Ocenione komentarze użytkownika pt.janicki, strona 4788
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
-
Ireno, z powodów sentymentalnych sentyment do Londynu spory mam...
...dzięki zatem za Twoje odwiedziny w tym mieście i za sympatię zaznaczoną pluskami!
-
...raczej Emirates, ale może też te linie najbardziej utkwiły mi w pamięci, ze względu na ilość lądujących samolotów w ich barwach...
-
Voyager, ucieszyłem się, że samoloty Ci się spodobały! Te ostatnie też były zadowolone...
-
Smoku, przy zdjęciu http://kolumber.pl/photos/show/316617 pozwoliłem sobie zacytować Twój wpis i częściowo na niego odpowiedzieć. Teraz parę "dopowiedzi". Chyba możemy odczuwać pewien niedosyt prezentowania w RAF Museum udziału Polaków w "Bitwie o Anglię". Niemniej ten udział jest jak najbardziej uwzględniany w ramach udziału także lotników innych narodowości. Może nie za bardzo wiadomo, gdzie Polaków umieścić. Czy polskie dywizjony traktować jako jednostki RAF-u, czy jako Polskich Sił Powietrznych. Odniosłem wrażenie, może mylne, że udział żołnierzy Polskich w II wojnie światowej bardziej jest wyróżniany w ekspozycjach w Imperial War Museum.
-
...czyli towarzyskie...
-
...kałuża też główna, czy były główniejsze?
-
...dobrze, że samemu daje się radę...
-
...czy ten domeczek pełni tę rolę, o którą go można podejrzewać?
-
...pod koniec lat 80-tych kilka razy wyjeżdżałem z grupami młodzieży do NRD w ramach tzw. "wymiany"; młodzież pracowała w różnych miejscach (podobnie młodzi Niemcy w Polsce); kiedyś grupa, którą pilotowałem koło ówczesnego Karl-Marx-Stadt trafiła do PGR-u; tam jednego dnia zebrali, chyba kalarepę z ok3/4 pola, więc myśleliśmy, że nastepnego dnia będziemy kończyć tę robotę; okazało się, że wcale nie, a na nasze uwagi, że przecież tej kalarepy jeszcze sporo zostało padła odpowiedź, że już zebraliśmy poprzedniego dnia tyle ile było zaplanowane...
...ja byłem z młodzieżą z Łodzi, czyli z dużego miasta, ale nawet oni wiedzeli, że "...chłop w Polsce by tego nie zmarnował..."
-
Ireno, z powodów sentymentalnych sentyment do Londynu spory mam...
...dzięki zatem za Twoje odwiedziny w tym mieście i za sympatię zaznaczoną pluskami! -
...raczej Emirates, ale może też te linie najbardziej utkwiły mi w pamięci, ze względu na ilość lądujących samolotów w ich barwach...
-
Voyager, ucieszyłem się, że samoloty Ci się spodobały! Te ostatnie też były zadowolone...
-
Smoku, przy zdjęciu http://kolumber.pl/photos/show/316617 pozwoliłem sobie zacytować Twój wpis i częściowo na niego odpowiedzieć. Teraz parę "dopowiedzi". Chyba możemy odczuwać pewien niedosyt prezentowania w RAF Museum udziału Polaków w "Bitwie o Anglię". Niemniej ten udział jest jak najbardziej uwzględniany w ramach udziału także lotników innych narodowości. Może nie za bardzo wiadomo, gdzie Polaków umieścić. Czy polskie dywizjony traktować jako jednostki RAF-u, czy jako Polskich Sił Powietrznych. Odniosłem wrażenie, może mylne, że udział żołnierzy Polskich w II wojnie światowej bardziej jest wyróżniany w ekspozycjach w Imperial War Museum.
-
...czyli towarzyskie...
-
...kałuża też główna, czy były główniejsze?
-
...dobrze, że samemu daje się radę...
-
...czy ten domeczek pełni tę rolę, o którą go można podejrzewać?
-
...pod koniec lat 80-tych kilka razy wyjeżdżałem z grupami młodzieży do NRD w ramach tzw. "wymiany"; młodzież pracowała w różnych miejscach (podobnie młodzi Niemcy w Polsce); kiedyś grupa, którą pilotowałem koło ówczesnego Karl-Marx-Stadt trafiła do PGR-u; tam jednego dnia zebrali, chyba kalarepę z ok3/4 pola, więc myśleliśmy, że nastepnego dnia będziemy kończyć tę robotę; okazało się, że wcale nie, a na nasze uwagi, że przecież tej kalarepy jeszcze sporo zostało padła odpowiedź, że już zebraliśmy poprzedniego dnia tyle ile było zaplanowane...
...ja byłem z młodzieżą z Łodzi, czyli z dużego miasta, ale nawet oni wiedzeli, że "...chłop w Polsce by tego nie zmarnował..."
...narodowy oczywiście...