Ocenione komentarze użytkownika pt.janicki, strona 4788

Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki

  1. pt.janicki
    pt.janicki (09.08.2010 15:02)
    "...jesień idzie ku mnie przez park..."
    ...narodowy oczywiście...
  2. pt.janicki
    pt.janicki (09.08.2010 10:00)
    Ireno, z powodów sentymentalnych sentyment do Londynu spory mam...
    ...dzięki zatem za Twoje odwiedziny w tym mieście i za sympatię zaznaczoną pluskami!
  3. pt.janicki
    pt.janicki (09.08.2010 9:54)
    ...raczej Emirates, ale może też te linie najbardziej utkwiły mi w pamięci, ze względu na ilość lądujących samolotów w ich barwach...
  4. pt.janicki
    pt.janicki (09.08.2010 9:51)
    Voyager, ucieszyłem się, że samoloty Ci się spodobały! Te ostatnie też były zadowolone...
  5. pt.janicki
    pt.janicki (09.08.2010 9:43)
    Smoku, przy zdjęciu http://kolumber.pl/photos/show/316617 pozwoliłem sobie zacytować Twój wpis i częściowo na niego odpowiedzieć. Teraz parę "dopowiedzi". Chyba możemy odczuwać pewien niedosyt prezentowania w RAF Museum udziału Polaków w "Bitwie o Anglię". Niemniej ten udział jest jak najbardziej uwzględniany w ramach udziału także lotników innych narodowości. Może nie za bardzo wiadomo, gdzie Polaków umieścić. Czy polskie dywizjony traktować jako jednostki RAF-u, czy jako Polskich Sił Powietrznych. Odniosłem wrażenie, może mylne, że udział żołnierzy Polskich w II wojnie światowej bardziej jest wyróżniany w ekspozycjach w Imperial War Museum.
  6. pt.janicki
    pt.janicki (06.08.2010 22:31)
    ...czyli towarzyskie...
  7. pt.janicki
    pt.janicki (06.08.2010 22:28)
    ...kałuża też główna, czy były główniejsze?
  8. pt.janicki
    pt.janicki (06.08.2010 22:26)
    ...dobrze, że samemu daje się radę...
  9. pt.janicki
    pt.janicki (06.08.2010 12:38)
    ...czy ten domeczek pełni tę rolę, o którą go można podejrzewać?
  10. pt.janicki
    pt.janicki (06.08.2010 12:32)
    ...pod koniec lat 80-tych kilka razy wyjeżdżałem z grupami młodzieży do NRD w ramach tzw. "wymiany"; młodzież pracowała w różnych miejscach (podobnie młodzi Niemcy w Polsce); kiedyś grupa, którą pilotowałem koło ówczesnego Karl-Marx-Stadt trafiła do PGR-u; tam jednego dnia zebrali, chyba kalarepę z ok3/4 pola, więc myśleliśmy, że nastepnego dnia będziemy kończyć tę robotę; okazało się, że wcale nie, a na nasze uwagi, że przecież tej kalarepy jeszcze sporo zostało padła odpowiedź, że już zebraliśmy poprzedniego dnia tyle ile było zaplanowane...
    ...ja byłem z młodzieżą z Łodzi, czyli z dużego miasta, ale nawet oni wiedzeli, że "...chłop w Polsce by tego nie zmarnował..."