Ocenione komentarze użytkownika pt.janicki, strona 4547
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
-
Hej Emdżej! Dzięki za odwiedziny w Docklandzie. Tak sobie myślę, że Ciebie tamte klimaty by zainteresowały. Ale dobiłeś mnie trochę informacją, że zwodzony most w Darłówku to już historia!
...q... komu to przeszkadzało?!
-
...o rany, Emdżej, nie wiedziałem! W połowie lat sześćdziesiątych oglądałem ten darłowiecki i byłem zafascynowany jego działaniem! Mówisz, że go już nie ma?
-
...na wszelki wypadek nie zajrzałem tam. Jak zaznaczyłem wcześniej, na piwo poszedłem do bardziej tradycyjnego pubu... :-) ...
-
...solidniejsza... :-) ...
-
"...trochę się potłukło..."
:-)
-
...i nietypowe, jak na oglądane z pociągu... :-) ...
-
...myślę Smyczku, że kiedyś będzie. W każdym razie z Panią Janicką się tam wybieramy. Skoro do Rzymu wybieraliśmy się ponad dwadzieścia lat i w końcu tam dotarliśmy, to i Wenecja niech nie traci nadziei... :-) ...
-
Mimblo, miło mi, że zerknęłaś na Docklands. Przyznam Ci się, że nie podszedłem z entuzjazmem do propozycji odwiedzenia tego miejsca. Podobnie jak Pani Janicka byłem zdania, że wieżowce nie mogą zaskoczyć. Jednak zaskoczyły nas klimatem i pilnowaniem skali. Podczas kolejnej wizyty utwierdziłem się w tym zdaniu, a na pewno jeszcze nie wszystko tam widziałem...
-
Myślę Marku, nawet jestem pewien, że wiele z tych roślin, których zdjęcia w Kew Gardens oplusowałeś, miałeś okazje zobaczyć na żywo w ich naturalnym otoczeniu, a nie w ogrodzie botanicznym. Dzięki za odwiedziny!
Z wpisu Hoppera wnioskuję, że gdzieś wybywasz. Dołączam się zatem do życzeń owocnego w zdjęcia wyjazdu!
-
Hej Emdżej! Dzięki za odwiedziny w Docklandzie. Tak sobie myślę, że Ciebie tamte klimaty by zainteresowały. Ale dobiłeś mnie trochę informacją, że zwodzony most w Darłówku to już historia!
...q... komu to przeszkadzało?! -
...o rany, Emdżej, nie wiedziałem! W połowie lat sześćdziesiątych oglądałem ten darłowiecki i byłem zafascynowany jego działaniem! Mówisz, że go już nie ma?
-
...na wszelki wypadek nie zajrzałem tam. Jak zaznaczyłem wcześniej, na piwo poszedłem do bardziej tradycyjnego pubu... :-) ...
-
...solidniejsza... :-) ...
-
"...trochę się potłukło..."
:-) -
...i nietypowe, jak na oglądane z pociągu... :-) ...
-
...myślę Smyczku, że kiedyś będzie. W każdym razie z Panią Janicką się tam wybieramy. Skoro do Rzymu wybieraliśmy się ponad dwadzieścia lat i w końcu tam dotarliśmy, to i Wenecja niech nie traci nadziei... :-) ...
-
Mimblo, miło mi, że zerknęłaś na Docklands. Przyznam Ci się, że nie podszedłem z entuzjazmem do propozycji odwiedzenia tego miejsca. Podobnie jak Pani Janicka byłem zdania, że wieżowce nie mogą zaskoczyć. Jednak zaskoczyły nas klimatem i pilnowaniem skali. Podczas kolejnej wizyty utwierdziłem się w tym zdaniu, a na pewno jeszcze nie wszystko tam widziałem...
-
Myślę Marku, nawet jestem pewien, że wiele z tych roślin, których zdjęcia w Kew Gardens oplusowałeś, miałeś okazje zobaczyć na żywo w ich naturalnym otoczeniu, a nie w ogrodzie botanicznym. Dzięki za odwiedziny!
Z wpisu Hoppera wnioskuję, że gdzieś wybywasz. Dołączam się zatem do życzeń owocnego w zdjęcia wyjazdu!
...niestety pasażerowie płacą normalnie... :-) ...