Ocenione komentarze użytkownika pt.janicki, strona 4547

Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki

  1. pt.janicki
    pt.janicki (30.10.2010 20:13)
    ...te pociągi "chodzą" bez maszynisty... :-) ...
    ...niestety pasażerowie płacą normalnie... :-) ...
  2. pt.janicki
    pt.janicki (30.10.2010 18:55)
    Hej Emdżej! Dzięki za odwiedziny w Docklandzie. Tak sobie myślę, że Ciebie tamte klimaty by zainteresowały. Ale dobiłeś mnie trochę informacją, że zwodzony most w Darłówku to już historia!
    ...q... komu to przeszkadzało?!
  3. pt.janicki
    pt.janicki (30.10.2010 18:49)
    ...o rany, Emdżej, nie wiedziałem! W połowie lat sześćdziesiątych oglądałem ten darłowiecki i byłem zafascynowany jego działaniem! Mówisz, że go już nie ma?
  4. pt.janicki
    pt.janicki (30.10.2010 18:46)
    ...na wszelki wypadek nie zajrzałem tam. Jak zaznaczyłem wcześniej, na piwo poszedłem do bardziej tradycyjnego pubu... :-) ...
  5. pt.janicki
    pt.janicki (30.10.2010 18:41)
    ...solidniejsza... :-) ...
  6. pt.janicki
    pt.janicki (30.10.2010 18:40)
    "...trochę się potłukło..."

    :-)
  7. pt.janicki
    pt.janicki (30.10.2010 18:39)
    ...i nietypowe, jak na oglądane z pociągu... :-) ...
  8. pt.janicki
    pt.janicki (30.10.2010 18:25)
    ...myślę Smyczku, że kiedyś będzie. W każdym razie z Panią Janicką się tam wybieramy. Skoro do Rzymu wybieraliśmy się ponad dwadzieścia lat i w końcu tam dotarliśmy, to i Wenecja niech nie traci nadziei... :-) ...
  9. pt.janicki
    pt.janicki (30.10.2010 18:22)
    Mimblo, miło mi, że zerknęłaś na Docklands. Przyznam Ci się, że nie podszedłem z entuzjazmem do propozycji odwiedzenia tego miejsca. Podobnie jak Pani Janicka byłem zdania, że wieżowce nie mogą zaskoczyć. Jednak zaskoczyły nas klimatem i pilnowaniem skali. Podczas kolejnej wizyty utwierdziłem się w tym zdaniu, a na pewno jeszcze nie wszystko tam widziałem...
  10. pt.janicki
    pt.janicki (29.10.2010 22:51)
    Myślę Marku, nawet jestem pewien, że wiele z tych roślin, których zdjęcia w Kew Gardens oplusowałeś, miałeś okazje zobaczyć na żywo w ich naturalnym otoczeniu, a nie w ogrodzie botanicznym. Dzięki za odwiedziny!
    Z wpisu Hoppera wnioskuję, że gdzieś wybywasz. Dołączam się zatem do życzeń owocnego w zdjęcia wyjazdu!