Ocenione komentarze użytkownika pt.janicki, strona 4191
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...fakt, druga też za małą może ujść, ale trzeciej nie widzę... :-( ...
-
...pewnie przy okazji wzbudzając u dzelad uśmiech politowania...
-
...czyli trendy, nadaje się i do kałącha, i do owiec, i do spaceru z laską... :-) ...
-
...rośliny...
...pewnie widmo porządków przedświątecznych krąży... :-) ...
-
...w pierwszej chwili chciałem napisać: nie tak wyobrażałem sobie Etiopię, ale to byłoby pół prawdy, bo w zasadzie wcale jej sobie nie wyobrażałem... :-( ...
...może wystarczył mi "Cesarz" Kapuścińskiego...
-
:-)
-
...po obejrzeniu ++++++++....
-
...a i możliwość zakopania się w piachu się znajdzie...
-
...dwugłowy sfinks z zadartym ogonem widziany z profilu...
...ciekawe, co Monty Python by wymyślił z trochę innej beczki...
-
"...Bywa często zwiedzionym,
Kto lubi być chwalonym.
Kruk miał w pysku ser ogromny;
Lis, niby skromny,
Przyszedł do niego i rzekł: "Miły bracie,
Nie mogę się nacieszyć, kiedy patrzę na cię!
Cóż to za oczy!
Ich blask aż mroczy!
Czyż można dostać
Takową postać?
A pióra jakie!
Szklniące, jednakie.
A jeśli nie jestem w błędzie,
Pewnie i głos śliczny będzie".
Więc kruk w kantaty; skoro pysk rozdziawił,
Ser wypadł, lis go porwał i kruka zostawił..."
...ten kruk widocznie bajkę Krasickiego zaliczył i mając coś w dziobie nie krakał...
-
...fakt, druga też za małą może ujść, ale trzeciej nie widzę... :-( ...
-
...pewnie przy okazji wzbudzając u dzelad uśmiech politowania...
-
...czyli trendy, nadaje się i do kałącha, i do owiec, i do spaceru z laską... :-) ...
-
...rośliny...
...pewnie widmo porządków przedświątecznych krąży... :-) ... -
...w pierwszej chwili chciałem napisać: nie tak wyobrażałem sobie Etiopię, ale to byłoby pół prawdy, bo w zasadzie wcale jej sobie nie wyobrażałem... :-( ...
...może wystarczył mi "Cesarz" Kapuścińskiego... -
:-)
-
...po obejrzeniu ++++++++....
-
...a i możliwość zakopania się w piachu się znajdzie...
-
...dwugłowy sfinks z zadartym ogonem widziany z profilu...
...ciekawe, co Monty Python by wymyślił z trochę innej beczki... -
"...Bywa często zwiedzionym,
Kto lubi być chwalonym.
Kruk miał w pysku ser ogromny;
Lis, niby skromny,
Przyszedł do niego i rzekł: "Miły bracie,
Nie mogę się nacieszyć, kiedy patrzę na cię!
Cóż to za oczy!
Ich blask aż mroczy!
Czyż można dostać
Takową postać?
A pióra jakie!
Szklniące, jednakie.
A jeśli nie jestem w błędzie,
Pewnie i głos śliczny będzie".
Więc kruk w kantaty; skoro pysk rozdziawił,
Ser wypadł, lis go porwał i kruka zostawił..."
...ten kruk widocznie bajkę Krasickiego zaliczył i mając coś w dziobie nie krakał...