Ocenione komentarze użytkownika pt.janicki, strona 3918

Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki

  1. pt.janicki
    pt.janicki (18.08.2011 20:38)
    ...mimo tego, że państwo małe, to motyle duże, przynajmniej tak wyglądają...
  2. pt.janicki
    pt.janicki (18.08.2011 15:04)
    ...starymi twierdzami teraz się zachwycamy, to może kiedyś podobne budowle też będziemy traktować jak zabytki...
  3. pt.janicki
    pt.janicki (17.08.2011 10:02)
    ...bo widocznie, Czarmir, nieodpowiednim piernikiem zagryzasz...
  4. pt.janicki
    pt.janicki (17.08.2011 9:59)
    Skalimonko, nie raz i nie piętnaście dało się w Kolumberze przeczytać komentarze o zaletach naszego serwisu. Fajne jest to, między innymi, że możemy się przenosić jednym kliknięciem z Rzymu do Stonehenge. Cieszę się i dziękuję, że tam zajrzałaś!
    Co się tyczy podróży do Rzymu, to był taki okres, że z Lublinka można było tam polecieć. Jako łodzianie widać słabo się staraliśmy i połączenie zlikwidowano. Myśmy lecieli z Warszawy.
    Do Londynu na szczęście są loty i to kilkanaście w tygodniu. Teren kamiennego kręgu w Stonehenge jest faktycznie ogrodzony, ale można pod same kamienie podejść (wejście w te wakacje kosztowało 7,5 funta od osoby; bilet rodzinny 2+3, to wydatek 19,5 funta - za dzieci, po uśmiechu, można podać też młodzież i czasami to skutkuje)
  5. pt.janicki
    pt.janicki (16.08.2011 23:40)
    ...i to nie w worku...
  6. pt.janicki
    pt.janicki (16.08.2011 22:10)
    Emdżej, Twoje fotografie znajdują wielu "komentatorów"! I nie dziwota...
    ...dużo się na nich dzieje!
  7. pt.janicki
    pt.janicki (16.08.2011 21:52)
    ...a jakby, dla przykładu, Piotrek z Jolką przyszli, to byś przyjęła, czy czekała byś na Jasia i Małgosię?
  8. pt.janicki
    pt.janicki (16.08.2011 21:49)
    ...w sumie, Tender_Women, masz rację, w tym stanie dwojga serc każdy dzień jest najważniejszy!
    ...ale mi się ładnie powiedziało!
  9. pt.janicki
    pt.janicki (16.08.2011 21:47)
    ...jest...
  10. pt.janicki
    pt.janicki (16.08.2011 21:45)
    ...a nawet i czarne wdowy...