Ocenione komentarze użytkownika pt.janicki, strona 3071

Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki

  1. pt.janicki
    pt.janicki (06.01.2013 20:47)
    ...taaak, czy w tym momencie rozważanie o wysokości umieszczenia półek ze sztuką podczas siedzenia przy stole będzie adekwatne do sytuacji ... :-) ... ?
  2. pt.janicki
    pt.janicki (06.01.2013 15:02)
    ...właściciele sklepu chyba zdają sobie sprawę z wrażenia wywołanego przez ekspozycję...
    ...nikt nas stamtąd nie wyganiał ... :-) ...
  3. pt.janicki
    pt.janicki (06.01.2013 15:00)
    ...cieszę się, że udało mi się zainteresować Cię, Jolu, beneluksowymi zdjęciami! Dzięki!
    Taaaak, muszę ze skruchę wyznać, że będąc w tamtych stronach już parę razy rozważaliśmy z Panią Janicką odwiedzenie którejś z licznych galerii malarstwa, ale na razie na tym się kończyło ... :-( ...
  4. pt.janicki
    pt.janicki (06.01.2013 14:48)
    ...nawet jeśli byłaś, Krystyno, w Beneluksie, to jak widzę na stronie Lech Wałęsa Airport zarówno do Amsterdamu, jaki i do Dortmundu (stamtąd tylko krok), masz połączenia ... :-) ... !
    ...warto powtórzyć!...
  5. pt.janicki
    pt.janicki (06.01.2013 14:34)
    ...nawet domyślam się, Krystyno, który najbardziej Ci się podoba ... :-) ...
  6. pt.janicki
    pt.janicki (06.01.2013 14:29)
    ...dziełami sztuki nazywasz, Krystyno, koronki na zdjęciu, czy koniakowskie stringi ... :-) ... ?
  7. pt.janicki
    pt.janicki (06.01.2013 14:23)
    ...taaaak, żeby tylko męski szowinista ze mnie wyszedł, ale jakoś tak w historii wychodzi, że za "...krwawym facetem ...o krwawych poglądach..." a to jakoś Messalina albo Lady Makbet stoi ... :-) ...
  8. pt.janicki
    pt.janicki (06.01.2013 14:18)
    ...i wielu ciekawych miejsc, Ireno, w które zdarzy nam się wdepnąć!...
  9. pt.janicki
    pt.janicki (06.01.2013 14:16)
    ...na pewno chodzi Ci, Ireno, o datę przydatności farb do użycia ... :-) ... !
  10. pt.janicki
    pt.janicki (06.01.2013 14:13)
    Aniu, długo Cie nie było, ale jak się zjawiłaś, to niczym "wejście smoka"!
    Bawię się w Kolumbera już dosyć długo i faktycznie, co jakiś czas ponawia się dyskusja, czy komuś albo czemuś służy ta zabawa. Czy potrzebne są pluski, czy zdjęcia, które tu wrzucamy są dziełami sztuki itd.
    Od czasu, gdy Wisława Szymborska stwierdzenie : "...nie wiem! ... " podniosła do rangi "Credo" chętnie sam się nim posługuję! Może jest tak, że w porównaniu do innych serwisów internetowych, których użytkowników liczy się w miliony, nasz "serwisek" z kilkoma tysiącami rejestracji i kilkudziesięcioma z nich aktywnymi, w ogóle już nie powinien istnieć? Ale istnieje i nawet ta postać "gęstego, własnego sosu", czasami trochę dziwacznego ale częściej sympatycznego "wersalu", czasem sztampowych, ale i często daleko idących komentarzy do zdjęć służy więzi między nami ... :-) ...

    ...praktycznie ilość odsłon poszczególnych zdjęć nie jest znana. Znamy tylko ilość "wywołań" czasem zachwytu, czasem tylko uśmiechu potwierdzonych "pluskiem". Nie znamy także ilości wywołanych refleksji, osobistych przypomnień sytuacji, w których znaleźliśmy się kiedyś będąc w akurat pokazanym przez innego kolumberowicza miejscu. Ta swoista tajemniczość jest. tak myślę, ważną cechą Kolumbera i to mimo częstych jego "technicznych sków na boki" ...

    Buziaki!!!!!