Ocenione komentarze użytkownika pt.janicki, strona 3005
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...o ile dobrze widzę przedmiot w prawej dłoni postaci na zdjęciu, to wszyscy Polacy poczuli się zdrowsi w tym momencie ... :-) ... ?
-
...no i w ciągu dnia można się przespać ... :-) ... !
-
...czyli do określenia - dęty - należałoby dodać - wciągany?...
-
...ale kangury do Księżyca nie wyją?...
-
...sytuacja nie dotyczy tylko pracujących studentów!...
-
...tylko ząbki powypadały!...
-
...ale później nie ma przeszkód w korzystaniu z wniesionego do lodówki wiana ... :-) ... ?
-
...a stary Kolumber, jak to mu się zdarza, przeniósł jedną, a właściwie dwie, z ikon Sydney do Melbourne ... :-) ...
-
"...kiedy dotarli [na szczyt], zatrzymali się zdumieni. Roztaczał się stąd wspaniały, niczym niezmącony widok, obejmujący rozległą przestrzeń około osiemnastu tysięcy kilometrów kwadratowych. W dali na wschodzie, mimo osiemdziesięciu kilometrów odległości, widoczne było wybrzeże morskie. Bezpośrednio pod nim ciągnęły się niższe pasma, kręte, przepaściste doliny rzeki Murray oraz jej dopływu Murrumbidgee.
- Więc to tutaj musiał zapewne Strzelecki rozmyślać o Kościuszce, skoro ten szczyt nazwał jego imieniem - odezwał się Tomek..."
...fragment oczywiście pochodzi z "Tomka w krainie kangurów" Alfreda Szklarskiego ... :-) ... !
-
...czyli sypialnia bliżej ptactwa się znajduje ... :-) ...
-
...o ile dobrze widzę przedmiot w prawej dłoni postaci na zdjęciu, to wszyscy Polacy poczuli się zdrowsi w tym momencie ... :-) ... ?
-
...no i w ciągu dnia można się przespać ... :-) ... !
-
...czyli do określenia - dęty - należałoby dodać - wciągany?...
-
...ale kangury do Księżyca nie wyją?...
-
...sytuacja nie dotyczy tylko pracujących studentów!...
-
...tylko ząbki powypadały!...
-
...ale później nie ma przeszkód w korzystaniu z wniesionego do lodówki wiana ... :-) ... ?
-
...a stary Kolumber, jak to mu się zdarza, przeniósł jedną, a właściwie dwie, z ikon Sydney do Melbourne ... :-) ...
-
"...kiedy dotarli [na szczyt], zatrzymali się zdumieni. Roztaczał się stąd wspaniały, niczym niezmącony widok, obejmujący rozległą przestrzeń około osiemnastu tysięcy kilometrów kwadratowych. W dali na wschodzie, mimo osiemdziesięciu kilometrów odległości, widoczne było wybrzeże morskie. Bezpośrednio pod nim ciągnęły się niższe pasma, kręte, przepaściste doliny rzeki Murray oraz jej dopływu Murrumbidgee.
- Więc to tutaj musiał zapewne Strzelecki rozmyślać o Kościuszce, skoro ten szczyt nazwał jego imieniem - odezwał się Tomek..."
...fragment oczywiście pochodzi z "Tomka w krainie kangurów" Alfreda Szklarskiego ... :-) ... ! -
...czyli sypialnia bliżej ptactwa się znajduje ... :-) ...