Ocenione komentarze użytkownika pt.janicki, strona 2821
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...takim miejscom też nadaje się nazwę - miejska dżungla - ale z Twojego opisu wynika, że nie dotyczy to Adelaidy ... :-) ...
-
...jesień w Brukseli ma swoje walory i miło, że je dostrzegłeś! Z podziękowaniem ... :-) ... !
-
Dzięki, Marcinie, za linka do uaktualnionej wersji informacji o maryjnych kolumnach!
Zaczyna mi się to układać w pewna całość. Sens tej całości - tu zapewniam, nie trywializuję - jest następujący: kolumny powstawały jako wynik szerszych działań angażujących zapewne większe środowiska niż lokalna społeczność wsi lub parafii wystawiająca statuetkę Matki Boskiej przy kościele lub nawet przy drodze. Stąd zapewne wynikało też zaangażowanie dużo większych środków, co skutkowało także powstaniem dzieł o wysokich walorach artystycznych.
Tak mi się nasunęło, że podobny charakter mają kolumny upamiętniające nie tylko "boskie" postacie lub wydarzenia, jak Kolumna Nelsona na Trafalgar Square ( http://kolumber.pl/photos/show/323783 ), czy londyński Monument ( http://kolumber.pl/photos/show/326812 ) upamiętniający gigantyczny pożar miasta i jego ofiary, że o warszawskiej Kolumnie Zygmunta nie wspomnę...
-
Ireno, oczywiście z Twoją Indonezją jeszcze nie skończyłem!...
-
...czyli niesamowite krajobrazy są nie tylko na wyspie, bo i takowe zdarzają się na niebie nad nią!...
-
...zapowiada się ciekawie!...
-
...rywalizacja między niebem, a ziemią?...
-
...a może zdarzyło mu się kichnąć w paletę ... ;-) ... ?
-
...ale i z sosem monachijskim może się ten widok kojarzyć -
http://encyklopedia.wp.pl/encid,2230322,name,sos-monachijski,haslo.html?ticaid=11064e
... :-) ...
-
...za to obłoki jak wata cukrowa!...
-
...takim miejscom też nadaje się nazwę - miejska dżungla - ale z Twojego opisu wynika, że nie dotyczy to Adelaidy ... :-) ...
-
...jesień w Brukseli ma swoje walory i miło, że je dostrzegłeś! Z podziękowaniem ... :-) ... !
-
Dzięki, Marcinie, za linka do uaktualnionej wersji informacji o maryjnych kolumnach!
Zaczyna mi się to układać w pewna całość. Sens tej całości - tu zapewniam, nie trywializuję - jest następujący: kolumny powstawały jako wynik szerszych działań angażujących zapewne większe środowiska niż lokalna społeczność wsi lub parafii wystawiająca statuetkę Matki Boskiej przy kościele lub nawet przy drodze. Stąd zapewne wynikało też zaangażowanie dużo większych środków, co skutkowało także powstaniem dzieł o wysokich walorach artystycznych.
Tak mi się nasunęło, że podobny charakter mają kolumny upamiętniające nie tylko "boskie" postacie lub wydarzenia, jak Kolumna Nelsona na Trafalgar Square ( http://kolumber.pl/photos/show/323783 ), czy londyński Monument ( http://kolumber.pl/photos/show/326812 ) upamiętniający gigantyczny pożar miasta i jego ofiary, że o warszawskiej Kolumnie Zygmunta nie wspomnę...
-
Ireno, oczywiście z Twoją Indonezją jeszcze nie skończyłem!...
-
...czyli niesamowite krajobrazy są nie tylko na wyspie, bo i takowe zdarzają się na niebie nad nią!...
-
...zapowiada się ciekawie!...
-
...rywalizacja między niebem, a ziemią?...
-
...a może zdarzyło mu się kichnąć w paletę ... ;-) ... ?
-
...ale i z sosem monachijskim może się ten widok kojarzyć -
http://encyklopedia.wp.pl/encid,2230322,name,sos-monachijski,haslo.html?ticaid=11064e
... :-) ... -
...za to obłoki jak wata cukrowa!...