Ocenione komentarze użytkownika pt.janicki, strona 2171
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...teraz elementem oczekiwania będą też kolejne gałązki choinki ... :-) ...
-
...ale spod śniegu można się w świat wyrwać!...
-
"...a teraz stoi strojna aż bije od niej blask!..."
...tak śpiewaliśmy w przedszkolu ... :-) ...
-
...a skąd śnieg!...
-
...a Woolik nie chciał być udekorowany ... :-) ... ?
-
...jeszcze trochę i na Boże Narodzenie śniegowe armatki będą potrzebne...
-
...a czemu aniołki w donicę weszły?...
-
...no bo jak choinki dwie, to aniołków musi być dużo!...
-
http://w103.wrzuta.pl/audio/4XOeOArb3LX/-_karabin_i_klinga_ukochanej_szabli
-
...ha! Pewnie Cię nie zdziwi, Hooltayko, że jedną z chętniej śpiewanych przez nas, w SOR-ze, piosenek była ta:
Niech w księgach wiedzy szpera rabbin
Nauka to jest wymysł diabli (ja ha ha ha)
Mądrością moją jest karabin, karabin
I klinga ukochanej szabli
Nie dbam o szarże ni o gwiazdki
Co kiedyś mi przystroją kołnierz (ja ha ha ha)
Wy piszcie klechdy i powiastki, powiastki
Ja biję się jak musi żołnierz
Nie tęsknię do kawiarni gwarnej
Gdzie mieszka banda dziwolągów (ja ha ha ha)
Gardzę zapachem buduarów, buduarów
Gdzie para psoci wśród szelągów
Nie nęcą mnie zalety babin
Kobieta zdradną- bierz ją diabli (ja ha ha ha)
Miłością moją jest karabin, karabin
I klinga ukochanej szabli
Nie jeden wróg miał na mnie chrapkę
A teraz jęczy w piekle na dnie (ja ha ha ha)
Ze śmiercią igram w ciuciubabkę, ciuciubabkę
Więc może wkrótce mnie dopadnie
Niech ksiądz mnie grzebie albo rabbin
Żołnierza się nie czepią diabli (ja ha ha ha)
Wy na grób połóżcie mi
Karabin i klingę ukochanej szabli.
...ale nie pytaj, Hooltayko, jakie warunki musiały być spełnione do jej zaśpiewania ... :-) ... !
-
...teraz elementem oczekiwania będą też kolejne gałązki choinki ... :-) ...
-
...ale spod śniegu można się w świat wyrwać!...
-
"...a teraz stoi strojna aż bije od niej blask!..."
...tak śpiewaliśmy w przedszkolu ... :-) ... -
...a skąd śnieg!...
-
...a Woolik nie chciał być udekorowany ... :-) ... ?
-
...jeszcze trochę i na Boże Narodzenie śniegowe armatki będą potrzebne...
-
...a czemu aniołki w donicę weszły?...
-
...no bo jak choinki dwie, to aniołków musi być dużo!...
-
http://w103.wrzuta.pl/audio/4XOeOArb3LX/-_karabin_i_klinga_ukochanej_szabli
-
...ha! Pewnie Cię nie zdziwi, Hooltayko, że jedną z chętniej śpiewanych przez nas, w SOR-ze, piosenek była ta:
Niech w księgach wiedzy szpera rabbin
Nauka to jest wymysł diabli (ja ha ha ha)
Mądrością moją jest karabin, karabin
I klinga ukochanej szabli
Nie dbam o szarże ni o gwiazdki
Co kiedyś mi przystroją kołnierz (ja ha ha ha)
Wy piszcie klechdy i powiastki, powiastki
Ja biję się jak musi żołnierz
Nie tęsknię do kawiarni gwarnej
Gdzie mieszka banda dziwolągów (ja ha ha ha)
Gardzę zapachem buduarów, buduarów
Gdzie para psoci wśród szelągów
Nie nęcą mnie zalety babin
Kobieta zdradną- bierz ją diabli (ja ha ha ha)
Miłością moją jest karabin, karabin
I klinga ukochanej szabli
Nie jeden wróg miał na mnie chrapkę
A teraz jęczy w piekle na dnie (ja ha ha ha)
Ze śmiercią igram w ciuciubabkę, ciuciubabkę
Więc może wkrótce mnie dopadnie
Niech ksiądz mnie grzebie albo rabbin
Żołnierza się nie czepią diabli (ja ha ha ha)
Wy na grób połóżcie mi
Karabin i klingę ukochanej szabli.
...ale nie pytaj, Hooltayko, jakie warunki musiały być spełnione do jej zaśpiewania ... :-) ... !