Ocenione komentarze użytkownika pt.janicki, strona 2171

Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki

  1. pt.janicki
    pt.janicki (28.12.2013 23:30)
    ...teraz elementem oczekiwania będą też kolejne gałązki choinki ... :-) ...
  2. pt.janicki
    pt.janicki (28.12.2013 23:27)
    ...ale spod śniegu można się w świat wyrwać!...
  3. pt.janicki
    pt.janicki (28.12.2013 23:24)
    "...a teraz stoi strojna aż bije od niej blask!..."

    ...tak śpiewaliśmy w przedszkolu ... :-) ...
  4. pt.janicki
    pt.janicki (28.12.2013 23:23)
    ...a skąd śnieg!...
  5. pt.janicki
    pt.janicki (28.12.2013 23:21)
    ...a Woolik nie chciał być udekorowany ... :-) ... ?
  6. pt.janicki
    pt.janicki (28.12.2013 23:19)
    ...jeszcze trochę i na Boże Narodzenie śniegowe armatki będą potrzebne...
  7. pt.janicki
    pt.janicki (28.12.2013 23:18)
    ...a czemu aniołki w donicę weszły?...
  8. pt.janicki
    pt.janicki (28.12.2013 23:16)
    ...no bo jak choinki dwie, to aniołków musi być dużo!...
  9. pt.janicki
    pt.janicki (28.12.2013 22:10)
    http://w103.wrzuta.pl/audio/4XOeOArb3LX/-_karabin_i_klinga_ukochanej_szabli
  10. pt.janicki
    pt.janicki (28.12.2013 22:05)
    ...ha! Pewnie Cię nie zdziwi, Hooltayko, że jedną z chętniej śpiewanych przez nas, w SOR-ze, piosenek była ta:

    Niech w księgach wiedzy szpera rabbin
    Nauka to jest wymysł diabli (ja ha ha ha)
    Mądrością moją jest karabin, karabin
    I klinga ukochanej szabli

    Nie dbam o szarże ni o gwiazdki
    Co kiedyś mi przystroją kołnierz (ja ha ha ha)
    Wy piszcie klechdy i powiastki, powiastki
    Ja biję się jak musi żołnierz

    Nie tęsknię do kawiarni gwarnej
    Gdzie mieszka banda dziwolągów (ja ha ha ha)
    Gardzę zapachem buduarów, buduarów
    Gdzie para psoci wśród szelągów

    Nie nęcą mnie zalety babin
    Kobieta zdradną- bierz ją diabli (ja ha ha ha)
    Miłością moją jest karabin, karabin
    I klinga ukochanej szabli

    Nie jeden wróg miał na mnie chrapkę
    A teraz jęczy w piekle na dnie (ja ha ha ha)
    Ze śmiercią igram w ciuciubabkę, ciuciubabkę
    Więc może wkrótce mnie dopadnie

    Niech ksiądz mnie grzebie albo rabbin
    Żołnierza się nie czepią diabli (ja ha ha ha)
    Wy na grób połóżcie mi
    Karabin i klingę ukochanej szabli.

    ...ale nie pytaj, Hooltayko, jakie warunki musiały być spełnione do jej zaśpiewania ... :-) ... !