Ocenione komentarze użytkownika pt.janicki, strona 1962
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...czyli, jak to jeden dzień, byle atrakcyjny, potrafi zainspirować ... :-) ...
-
...może by się udało nakręcić kolejną wersję "Arszenik i stare koronki"/...
...pewnie w dotychczasowych nie wszystko udało sie przekazać ... :-) ...
-
...bo może to jest laska dla modrzewia?...
-
...i pewnie w zamian za to Putin chce się swoimi wojskami odwdzięczyć ... :-( ...
-
...czyli krócej niż moja droga do pracy...
-
...chyba Kolumber wziął poważnie Wasze sugestie i nie pozwala ostatnio na spotkania utrudniając logowanie i otwieranie zdjęć ... :-( ...
-
...dziś mignęła mi prognoza, że ten tydzień w Polsce ma być wiosenny, a w następnym możliwy śnieg...
-
...i to zapewne duchy wysoko urodzone...
-
...robią wrażenie. Zamek i "dywan"...
-
...w podstawówce przeczytałem nietypową powieść z Dzikiego Zachodu, w której jeden z bohaterów, kowboj - intelektualista zaczytywał się twórczością Waltera Scota. Tytuł "Kenilworth" często tam padał. Dopiero sporo później dowiedziałem się, że to nie imię tytułowego bohatera. Już z tego zdjęcia widzę, że Scott miał co opisywać...
-
...czyli, jak to jeden dzień, byle atrakcyjny, potrafi zainspirować ... :-) ...
-
...może by się udało nakręcić kolejną wersję "Arszenik i stare koronki"/...
...pewnie w dotychczasowych nie wszystko udało sie przekazać ... :-) ... -
...bo może to jest laska dla modrzewia?...
-
...i pewnie w zamian za to Putin chce się swoimi wojskami odwdzięczyć ... :-( ...
-
...czyli krócej niż moja droga do pracy...
-
...chyba Kolumber wziął poważnie Wasze sugestie i nie pozwala ostatnio na spotkania utrudniając logowanie i otwieranie zdjęć ... :-( ...
-
...dziś mignęła mi prognoza, że ten tydzień w Polsce ma być wiosenny, a w następnym możliwy śnieg...
-
...i to zapewne duchy wysoko urodzone...
-
...robią wrażenie. Zamek i "dywan"...
-
...w podstawówce przeczytałem nietypową powieść z Dzikiego Zachodu, w której jeden z bohaterów, kowboj - intelektualista zaczytywał się twórczością Waltera Scota. Tytuł "Kenilworth" często tam padał. Dopiero sporo później dowiedziałem się, że to nie imię tytułowego bohatera. Już z tego zdjęcia widzę, że Scott miał co opisywać...