Ocenione komentarze użytkownika iwonka55h, strona 423
Przejdź do głównej strony użytkownika iwonka55h
-
ja jakoś przegapiłam fakt zaistnienia cudu w tamtym miejscu, ale wydaje mi się, że nawet mając dystans do takich miejsc, jeżeli jest okazja, to warto je odwiedzać dla, jak napisała Kasia, przełamywania własnych barier. Wiem po sobie, że magia i atmosfera takich miejsc robią jednak wrażenie i emocje długo się pamięta.
-
kościółek prezentuje się bardzo ładnie.
-
aż się boję napisać kolejnego komplementa, że zdjęcie prześliczne i do NG, bo zaraz dostanę po łapkach.
Ale napisałam a co mi tam.
Zwierzaczku, tak nas "poszczułeś" pięknym zdjęciem, że tym bardziej czekamy na całą relację.
-
dzięki za Skandynawski spacer.
-
nie... to turyści układają takie kopczyki z kamieni (chociaż te są wyjątkowo duże) na szczęście lub aby tu powrócić. W całej Skandynawii je spotkasz.
-
ja też, były nawet jakieś loterie fantowe.
-
nie zwiedzałam, tylko rzuciłam okiem przez szybkę.
-
no, to już wiem skąd wrócił Marek i pozdrawiam.
-
Margerze, Ty się nie przejmuj tym, gdzie lubię jechać a gdzie nie. W Słowacji nie miałam okazji być, byłam w Czechach - nie lubię pepików i już...
Ale twoje podróże z przyjemnością oglądam.
-
Brawa dla mariners!
dzięki za info, mam nadzieję, że się spodoba...
-
ja jakoś przegapiłam fakt zaistnienia cudu w tamtym miejscu, ale wydaje mi się, że nawet mając dystans do takich miejsc, jeżeli jest okazja, to warto je odwiedzać dla, jak napisała Kasia, przełamywania własnych barier. Wiem po sobie, że magia i atmosfera takich miejsc robią jednak wrażenie i emocje długo się pamięta.
-
kościółek prezentuje się bardzo ładnie.
-
aż się boję napisać kolejnego komplementa, że zdjęcie prześliczne i do NG, bo zaraz dostanę po łapkach.
Ale napisałam a co mi tam.
Zwierzaczku, tak nas "poszczułeś" pięknym zdjęciem, że tym bardziej czekamy na całą relację. -
dzięki za Skandynawski spacer.
-
nie... to turyści układają takie kopczyki z kamieni (chociaż te są wyjątkowo duże) na szczęście lub aby tu powrócić. W całej Skandynawii je spotkasz.
-
ja też, były nawet jakieś loterie fantowe.
-
nie zwiedzałam, tylko rzuciłam okiem przez szybkę.
-
no, to już wiem skąd wrócił Marek i pozdrawiam.
-
Margerze, Ty się nie przejmuj tym, gdzie lubię jechać a gdzie nie. W Słowacji nie miałam okazji być, byłam w Czechach - nie lubię pepików i już...
Ale twoje podróże z przyjemnością oglądam. -
Brawa dla mariners!
dzięki za info, mam nadzieję, że się spodoba...