Ocenione komentarze użytkownika iwonka55h, strona 346
Przejdź do głównej strony użytkownika iwonka55h
-
Olgo, Irenko, Babalenko, Piotrusiu i inni - dzięki za wspólny spacer po opolskich kościołach.
-
to nie wiedziałam.
W Skandynawii budowano miasta-kościoły, czyli domki dookoła kościoła, do których, z daleka, wierni przybywali już w sobotę aby w niedzielę wziąć udział w mszy. Przez cały tydzień domki stały puste.
-
akurat po okolicy wędrował obraz Matki Boskiej i to na tę okoliczność.
-
ta jeszcze jest pozytywnie zakręcona...
-
Piotrze, niestety nie dane nam było zwiedzić świątynię to i w niewiedzy pozostajemy.
-
przejeżdżałam nim, ładny, obok knajpa - omijać na odległość rzutu kamieniem....albo jeszcze szerzej....
-
dzięki Marcinie,
o kościołach opolskich zdecydował przypadek, czyli kolega mieszkający w Opolu.
W Wielkopolsce też mamy swój szlak
http://www.puszcza-zielonka.pl/turystyka/szlak-kosciolow-drewnianych/przebieg-szlaku.html
chciałabym go przejechać, podobnie jak wiatraki ( mam już mapkę), ale sam wiesz jak to bywa: im bliżej domu tym większy brak czasu...
-
dzięki za opolskie spacery.
-
tak, te kościoły, które mogłyśmy zwiedzić były akurat otwarte bo ktoś je sprzątał.
W Gołkowicach pan, który nas wpuścił do środka nie bardzo chciał się zgodzić na zdjęcia, bo mówił, że wklejanie ich w necie może być informacją dla potencjalnych złodziei, coś w tym pewnie jest.
"Tylko czy zamknięty kościół komukolwiek/ czemukolwiek służy?" - na pewno służy miejscowym i dopóki, my zwiedzający nie uszanujemy takich miejsc, będziemy pukać do zamkniętych drzwi.
-
mur chiński to jedna z budowli, która mnie fascynuje od czasów szkoły podstawowej, gdy się o nim dowiedziałam. Jest na mojej liście do zwiedzenia.
-
Olgo, Irenko, Babalenko, Piotrusiu i inni - dzięki za wspólny spacer po opolskich kościołach.
-
to nie wiedziałam.
W Skandynawii budowano miasta-kościoły, czyli domki dookoła kościoła, do których, z daleka, wierni przybywali już w sobotę aby w niedzielę wziąć udział w mszy. Przez cały tydzień domki stały puste. -
akurat po okolicy wędrował obraz Matki Boskiej i to na tę okoliczność.
-
ta jeszcze jest pozytywnie zakręcona...
-
Piotrze, niestety nie dane nam było zwiedzić świątynię to i w niewiedzy pozostajemy.
-
przejeżdżałam nim, ładny, obok knajpa - omijać na odległość rzutu kamieniem....albo jeszcze szerzej....
-
dzięki Marcinie,
o kościołach opolskich zdecydował przypadek, czyli kolega mieszkający w Opolu.
W Wielkopolsce też mamy swój szlak
http://www.puszcza-zielonka.pl/turystyka/szlak-kosciolow-drewnianych/przebieg-szlaku.html
chciałabym go przejechać, podobnie jak wiatraki ( mam już mapkę), ale sam wiesz jak to bywa: im bliżej domu tym większy brak czasu... -
dzięki za opolskie spacery.
-
tak, te kościoły, które mogłyśmy zwiedzić były akurat otwarte bo ktoś je sprzątał.
W Gołkowicach pan, który nas wpuścił do środka nie bardzo chciał się zgodzić na zdjęcia, bo mówił, że wklejanie ich w necie może być informacją dla potencjalnych złodziei, coś w tym pewnie jest.
"Tylko czy zamknięty kościół komukolwiek/ czemukolwiek służy?" - na pewno służy miejscowym i dopóki, my zwiedzający nie uszanujemy takich miejsc, będziemy pukać do zamkniętych drzwi. -
mur chiński to jedna z budowli, która mnie fascynuje od czasów szkoły podstawowej, gdy się o nim dowiedziałam. Jest na mojej liście do zwiedzenia.