Ocenione komentarze użytkownika s.wawelski, strona 897
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Aby nie rozpraszały uwagi...
-
Irena, byłaś niczym P.E.Strzelecki :-) Bardzo doceniam Twoją wytrwałość w zwiedzaniu mojej Australii. Tamta podróż byla dość osobliwa, podobnie jak i sam kraj :-) Cieszę sie, że Ci sie podobała moja relacja i zdjęcia.
-
Dziecko nawet troche podobne :-)
-
Dzięki! Jeden z pierwszych, ale nadal sie go dobrze ogląda :-)
-
Widze, ze poki co to eksperymentujesz z avatarami :-)
-
Pod tym względem chyba nic nie pobije naszej podróży przez Madagaskar po rzece Tsiribihina... Nie wiem czy zbasz tę podróź... :-)
-
Witaj Syfon na Kolumberze! Super avatar!! Widzę, że sobie nieźle radzisz, ale jeśli byś mial jakies pytania to daj znac :-))
-
Indonezja to de facto wiele krajów w jednym i kazda duza a czasami i mała wyspa jest zaskakująco odmienna od pozostałych. Jednym z takich "innych krajów" jest Celebes, ktory zreszta i tak jest sam w sobie bardzo zróżnicowany. Najwiekszą atrakcją środkowego Celebesu jest region Tana Toraja, do którego się specjalnie człowiek zapuszcza by być świadkiem ich praktyk pogrzebowych i zobaczyc miejsca pochówku. Dla mnnie to było jedno z najbardziej niezwykłych miejsc na świecie, do których dotarłem.
Placki z bananami, które nam kucharz z Sumbawa serwowal mialy ciasto jak na nalesniki, ale chyba swą pulchność otrzymały ze smietany lub jogurtu. Smazone byly na woku i zawieraly pokrojone banany. Chyba nie mamy przepisu i nigdy nam sie tej potrawy nie udalo w idealny sposob odtworzyc :-)
Azja jest wielkim i ciekawym kontynentem i takich niezwyklych miejsc jest pewnie wiecej :-) Wspomniane przez Ciebie sa na mojej liscie, plus pare innych, a Tobie jeszcze chetnie dołożę kilka swiatyn z Nara i Kioto, jak Sanjusangendo czy Daibutsen... Niekończąca się historia :-))
Dziękuję Ci za wspólną podróż i liczne wyróżnienia :-))
-
Byly w malych klatkach z bambusa.
-
A co za relaks!
-
Aby nie rozpraszały uwagi...
-
Irena, byłaś niczym P.E.Strzelecki :-) Bardzo doceniam Twoją wytrwałość w zwiedzaniu mojej Australii. Tamta podróż byla dość osobliwa, podobnie jak i sam kraj :-) Cieszę sie, że Ci sie podobała moja relacja i zdjęcia.
-
Dziecko nawet troche podobne :-)
-
Dzięki! Jeden z pierwszych, ale nadal sie go dobrze ogląda :-)
-
Widze, ze poki co to eksperymentujesz z avatarami :-)
-
Pod tym względem chyba nic nie pobije naszej podróży przez Madagaskar po rzece Tsiribihina... Nie wiem czy zbasz tę podróź... :-)
-
Witaj Syfon na Kolumberze! Super avatar!! Widzę, że sobie nieźle radzisz, ale jeśli byś mial jakies pytania to daj znac :-))
-
Indonezja to de facto wiele krajów w jednym i kazda duza a czasami i mała wyspa jest zaskakująco odmienna od pozostałych. Jednym z takich "innych krajów" jest Celebes, ktory zreszta i tak jest sam w sobie bardzo zróżnicowany. Najwiekszą atrakcją środkowego Celebesu jest region Tana Toraja, do którego się specjalnie człowiek zapuszcza by być świadkiem ich praktyk pogrzebowych i zobaczyc miejsca pochówku. Dla mnnie to było jedno z najbardziej niezwykłych miejsc na świecie, do których dotarłem.
Placki z bananami, które nam kucharz z Sumbawa serwowal mialy ciasto jak na nalesniki, ale chyba swą pulchność otrzymały ze smietany lub jogurtu. Smazone byly na woku i zawieraly pokrojone banany. Chyba nie mamy przepisu i nigdy nam sie tej potrawy nie udalo w idealny sposob odtworzyc :-)
Azja jest wielkim i ciekawym kontynentem i takich niezwyklych miejsc jest pewnie wiecej :-) Wspomniane przez Ciebie sa na mojej liscie, plus pare innych, a Tobie jeszcze chetnie dołożę kilka swiatyn z Nara i Kioto, jak Sanjusangendo czy Daibutsen... Niekończąca się historia :-))
Dziękuję Ci za wspólną podróż i liczne wyróżnienia :-)) -
Byly w malych klatkach z bambusa.
-
A co za relaks!