Ocenione komentarze użytkownika s.wawelski, strona 879
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Mnie też smakowało w Turcji, ale po 3 tygodniach już mi się strasznie przejadło smożone mięso. Raz Batman poprosiliśmy w hotelu aby nam ugotowal coś bezmięsnego. To był wielki hotel, w którym byliśmy jedynymi gośćmi, więc zajmowali się nami jak wujkiem z Ameryki :-)) Ach, starsznie miło wspominam wschodnią Turcję...
-
Te samoloty maja coś w sobie. Mój pierwszy lot 747 mial miejsce rowne 30 lat temu. Wrażenie wowczas było piorunujące, gdy sie przesiadłem z IŁ-62.
-
Model Delfin :-)
-
Voyagera tu jeszcze nie było, to ja go zidentyfikuję: to awionetka z Brighton :-))
-
Szerokokadłubowy.
-
Teraz, gdy sie baczniej przyjrzałem zdjęciu, to zauważyłem, że rzeczywiscie wszystko jest ostre w płaszczyźnie małpiszona a sam zwierzak jest ciut "mglisty". I ten czas 1/125 s by bardzo potwierdzał Twoje słowa. C'est la vie :-)) W każdym razie zdjęcie jest świetne kompozycyjnie i widokowo!!!
-
Tez sie dobrze prezentuje :-)
-
Czy sama to wszystko zjadłaś? :-)) A co było do przepłukania gardła? :-)
-
Ewelina, bardzo mi sie miło z Tobą podróżowało po Maroku. Dziękuję Ci za tyle sympatycznych komentarzy i jestem bardzo dumny, że tyle moich zdjęć znalazło w Twoich oczach aprobatę :-))
-
Irena, dzieki za wspólny lot :-) Nie wiedziałęm, że jestes milosniczka tych wspanialych starodawnych maszyn latających... :-)
-
Mnie też smakowało w Turcji, ale po 3 tygodniach już mi się strasznie przejadło smożone mięso. Raz Batman poprosiliśmy w hotelu aby nam ugotowal coś bezmięsnego. To był wielki hotel, w którym byliśmy jedynymi gośćmi, więc zajmowali się nami jak wujkiem z Ameryki :-)) Ach, starsznie miło wspominam wschodnią Turcję...
-
Te samoloty maja coś w sobie. Mój pierwszy lot 747 mial miejsce rowne 30 lat temu. Wrażenie wowczas było piorunujące, gdy sie przesiadłem z IŁ-62.
-
Model Delfin :-)
-
Voyagera tu jeszcze nie było, to ja go zidentyfikuję: to awionetka z Brighton :-))
-
Szerokokadłubowy.
-
Teraz, gdy sie baczniej przyjrzałem zdjęciu, to zauważyłem, że rzeczywiscie wszystko jest ostre w płaszczyźnie małpiszona a sam zwierzak jest ciut "mglisty". I ten czas 1/125 s by bardzo potwierdzał Twoje słowa. C'est la vie :-)) W każdym razie zdjęcie jest świetne kompozycyjnie i widokowo!!!
-
Tez sie dobrze prezentuje :-)
-
Czy sama to wszystko zjadłaś? :-)) A co było do przepłukania gardła? :-)
-
Ewelina, bardzo mi sie miło z Tobą podróżowało po Maroku. Dziękuję Ci za tyle sympatycznych komentarzy i jestem bardzo dumny, że tyle moich zdjęć znalazło w Twoich oczach aprobatę :-))
-
Irena, dzieki za wspólny lot :-) Nie wiedziałęm, że jestes milosniczka tych wspanialych starodawnych maszyn latających... :-)