Ocenione komentarze użytkownika s.wawelski, strona 842
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
-
Wiatr mu zdmuchnął.
-
W ciągu ostatnich 11 lat trochę się zmieniło...
-
E tam gdzieś, przecież to jezioro Sillustani :-)
-
A to ci dobre!! Kondor w szaliczku :-)
-
Dziękujemy za pozdrowienia :-)
U nas chłodno, ale bezśnieżnie, ale w Quebecu, gdzie niedawno byliśmy, zima już w pełni :-)
Łączę słoneczne pozdrowienia :-)
-
I widzę, że słowa dotrzymałaś :-) Cieszy mnie, że mnie znowu odwiedziłaś i że podobała Ci się moja relacja z Turcji i zdjęcia ze wschodniej Anatolii.
Zapraszam powtórnie :-)
-
Otwieram rano komputer, wchodze na Kolumbera, Przecieram oczy i co widzę Róźowa Świnka się z ekranu do mnie uśmiecha :-)
-
Gdy byłęm w Boliwi to nie mogłem sobie odmówić przyjemności wejścia na murawę tego stadiony by powspominać stare piłkarskie czasy, gdy Polska pokonala na tym stadionie Boliwię :-)
-
Tu, na tym stadionie 1977 Polska pokonali Boliwię 2:1. Pierwszą bramkę strzelił Lato, dugą Kmiecik... Taką gatkę mi palną taksówkarz, gdy się dowiedział, że jestem z Polski. Aż łza się w oku kręci na myśl o tamtych czasach.
-
Wiatr mu zdmuchnął.
-
W ciągu ostatnich 11 lat trochę się zmieniło...
-
E tam gdzieś, przecież to jezioro Sillustani :-)
-
A to ci dobre!! Kondor w szaliczku :-)
-
Dziękujemy za pozdrowienia :-)
U nas chłodno, ale bezśnieżnie, ale w Quebecu, gdzie niedawno byliśmy, zima już w pełni :-)
Łączę słoneczne pozdrowienia :-) -
I widzę, że słowa dotrzymałaś :-) Cieszy mnie, że mnie znowu odwiedziłaś i że podobała Ci się moja relacja z Turcji i zdjęcia ze wschodniej Anatolii.
Zapraszam powtórnie :-) -
Otwieram rano komputer, wchodze na Kolumbera, Przecieram oczy i co widzę Róźowa Świnka się z ekranu do mnie uśmiecha :-)
-
Gdy byłęm w Boliwi to nie mogłem sobie odmówić przyjemności wejścia na murawę tego stadiony by powspominać stare piłkarskie czasy, gdy Polska pokonala na tym stadionie Boliwię :-)
-
Tu, na tym stadionie 1977 Polska pokonali Boliwię 2:1. Pierwszą bramkę strzelił Lato, dugą Kmiecik... Taką gatkę mi palną taksówkarz, gdy się dowiedział, że jestem z Polski. Aż łza się w oku kręci na myśl o tamtych czasach.
A ja myslalem, ze to tylko mnie sie wydaje, ze sklonowani "Kolumberowicze" sobie sami dają plusy... :-)