Ocenione komentarze użytkownika s.wawelski, strona 823
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Eeee, no proszę jaka piękna podróż!!!! Wrócę tu jeszcze, obiecuję!!!
-
Cie choroba, zeby tak niszczyć ruiny... :-((
-
W kaźdym razie nie takie płaskie i bardziej mokre :-)
-
Tu zostawiam zakladke i reszte jutro... :-))
-
No to teraz nie mogę zaprzeczać :-)) Tulum pod względem malowniczości jest nie do pobicia na Yucatanie (pod tym względem jeszcze może z nim konkurować jeszcze Coba i Palenque, ktore jest juz w zasadzie poza Półwyspem), ale jakość samych ruin nie jest jednak najwyższych lotów...
-
Z tym zabijaniem to jest to niesprawdzone...
Jest to najwieksze boisko Mezoameryki, Nr 2 jest w Yagul...
-
Moim przewodnikiem była moja żona :-)
-
To wejscie juz zakratowali???
-
W sumie wiele obiektów ma nazwy robocze lub symboliczne. Ja sie spotkałem, że to określano mianem Obserwatorium... W Dzibilchaltun np. jest Świątynia Siedmiu Lalek, a nazwa pochodzi od lalek, które tam znaleziono... :-) Ale faktem jest, że przewodnicy staraja się zapracować na napiwek opowiadając nieziemskie historie :-)
-
...ani w 1998...
-
Eeee, no proszę jaka piękna podróż!!!! Wrócę tu jeszcze, obiecuję!!!
-
Cie choroba, zeby tak niszczyć ruiny... :-((
-
W kaźdym razie nie takie płaskie i bardziej mokre :-)
-
Tu zostawiam zakladke i reszte jutro... :-))
-
No to teraz nie mogę zaprzeczać :-)) Tulum pod względem malowniczości jest nie do pobicia na Yucatanie (pod tym względem jeszcze może z nim konkurować jeszcze Coba i Palenque, ktore jest juz w zasadzie poza Półwyspem), ale jakość samych ruin nie jest jednak najwyższych lotów...
-
Z tym zabijaniem to jest to niesprawdzone...
Jest to najwieksze boisko Mezoameryki, Nr 2 jest w Yagul... -
Moim przewodnikiem była moja żona :-)
-
To wejscie juz zakratowali???
-
W sumie wiele obiektów ma nazwy robocze lub symboliczne. Ja sie spotkałem, że to określano mianem Obserwatorium... W Dzibilchaltun np. jest Świątynia Siedmiu Lalek, a nazwa pochodzi od lalek, które tam znaleziono... :-) Ale faktem jest, że przewodnicy staraja się zapracować na napiwek opowiadając nieziemskie historie :-)
-
...ani w 1998...