Ocenione komentarze użytkownika s.wawelski, strona 560
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Witaj Tomek! Dzieki Ci za odwiedziny i mily komentarz :-) Te podroz niedawno uzupelnilem o nastepny punkt z Gwartemali i Hondurasu. Co prawda ta nastepna czesc odbyla sie 5 lat pozniej, ale z uwagi na podobny klimat i rejon postanowilem ja umiescic pod wspolnym tytulem. Bardzo sie ciesze, ze Ci sie ta opowiesc spodobala :-)
-
Latwiej mi bylo zrobic taka niz juz pozniej na komputerze :-)
-
Zwlaszcza w sloneczny dzien :-)
-
Pamietam jak mnie jeden taki wyprzedzil w gorach na zakrecie :-)
-
Chyba tez, zalezy tez troche od definicji "wesola" :-)
-
A to tylko maly fragment zabudowan :-)
-
Faktycznie, brzmi bardzo ladnie i tajemniczo :-)
-
A robia tak codziennie przez tydzien.
-
Ja sie w kazdym razie czulem tam na gorze nieswojo.
-
To sa jakies pasozyty, ktore sie instaluja na drzewach niszczac je zarazem.
-
Witaj Tomek! Dzieki Ci za odwiedziny i mily komentarz :-) Te podroz niedawno uzupelnilem o nastepny punkt z Gwartemali i Hondurasu. Co prawda ta nastepna czesc odbyla sie 5 lat pozniej, ale z uwagi na podobny klimat i rejon postanowilem ja umiescic pod wspolnym tytulem. Bardzo sie ciesze, ze Ci sie ta opowiesc spodobala :-)
-
Latwiej mi bylo zrobic taka niz juz pozniej na komputerze :-)
-
Zwlaszcza w sloneczny dzien :-)
-
Pamietam jak mnie jeden taki wyprzedzil w gorach na zakrecie :-)
-
Chyba tez, zalezy tez troche od definicji "wesola" :-)
-
A to tylko maly fragment zabudowan :-)
-
Faktycznie, brzmi bardzo ladnie i tajemniczo :-)
-
A robia tak codziennie przez tydzien.
-
Ja sie w kazdym razie czulem tam na gorze nieswojo.
-
To sa jakies pasozyty, ktore sie instaluja na drzewach niszczac je zarazem.