Ocenione komentarze użytkownika s.wawelski, strona 449
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
-
...w koncu to miejsce turystyczne...
-
Andziu, pozdrowienia z Varanasi :-) Dziekuje za wizyte :-)
-
Na Alasce jest ich sporo i trzeba sie miec na bacznosci. Raz, bylo to w Yucon, mis przyszdle na camping, gdzie spalismy w namiocie. Na szczescie nie zainteresowal sie namoi lecz podazyl do pobliskich krzakow z malinami... Ale to byl ostatni raz kiedy spalismy w tamtych okolicach w namiocie...
-
Owszem, Kolumber czesto ma czkawke, ale dajesz sobie dobrze rade :-) Domyslam sie, ze to nie wszystkie miejsca... Ja tez Meksyk zwiedzalem samochodem... :-)
-
Raz czarnego misia widzialem w New Hampshire i kilka razy grizzly na Alasce...
-
Przeczytalem i ogladnalem wszystko od deski do deski! Jestem pod wrazeniem! Napisalas bardzo ciekawy i rzeczowy, nasaczony rzetelnymi informacjami tekst, w ktorym jednoczesnie jest duzo osobistych wkladek, dzieki czemu przyjemnie sie go czyta. Znalazlem u Ciebie szereg pieknych zdjec, a najwieksza rewelacja sa, moim zdaniem, zdjecia flamingow :-)
Z Twojego tekstu i zdjec wynika, ze mielscie bardzo napiety harmonogram i nie proznowaliscie. Objechas na prawde niezly kawalek tego wielkiego i pieknego kraju a za ten wyczyn pragne Ci nadac honorowy tytul Wielkiego Konkwistadora :-)
Powiedz mi jeszcze jakimi srodkami lokomocji poruszaliscie sie i jak dlugo trwala Wasza podroz.
-
Co za mila niespodzianka :-) Prawoj, bardzo sie ciesze, ze odnalazles Kolumbera i postanowiles nas zaszczycic swoja obecnoscia. Z jednej strony nie chcialem Cie nagabywac abys sie tu zaprezentowal, a z drugiej bardzo chcialem Cie do tego namowic wiec tym bardziej sie ciesze, ze sie pojawiles na Kolumberze. Mysle, ze to miejsce pasuje do Ciebie jak ulal :-) Pewnie juz zauwazyles, ze wiele osob, ktore kojarzysz z Forum Podroze jest rowniez aktywnymi Kolumberowiczami.
Z Twojej mapki widze, ze rejon Indii i Himalajow dosc dokladnie objechales - cos, co ja tez chcialbym zobaczyc. Rowniez objechales dosc nietypowe rejony Meksyku - Matamoros i C.Victoria nawet ja nie znam :-) Bardzo podobne trasy zrobilismy w Peru i na Madagaskarze. Juz sie ciesze na sama mysl zobaczenia Twoich zdjec z tamtych miejsc!!
-
Bylem tu kilkanascie lat temu, ale wtedy nikt sie nie odwazyl tu wejsc.
-
Wywinal orla!
-
...w koncu to miejsce turystyczne...
-
Andziu, pozdrowienia z Varanasi :-) Dziekuje za wizyte :-)
-
Na Alasce jest ich sporo i trzeba sie miec na bacznosci. Raz, bylo to w Yucon, mis przyszdle na camping, gdzie spalismy w namiocie. Na szczescie nie zainteresowal sie namoi lecz podazyl do pobliskich krzakow z malinami... Ale to byl ostatni raz kiedy spalismy w tamtych okolicach w namiocie...
-
Owszem, Kolumber czesto ma czkawke, ale dajesz sobie dobrze rade :-) Domyslam sie, ze to nie wszystkie miejsca... Ja tez Meksyk zwiedzalem samochodem... :-)
-
Raz czarnego misia widzialem w New Hampshire i kilka razy grizzly na Alasce...
-
Przeczytalem i ogladnalem wszystko od deski do deski! Jestem pod wrazeniem! Napisalas bardzo ciekawy i rzeczowy, nasaczony rzetelnymi informacjami tekst, w ktorym jednoczesnie jest duzo osobistych wkladek, dzieki czemu przyjemnie sie go czyta. Znalazlem u Ciebie szereg pieknych zdjec, a najwieksza rewelacja sa, moim zdaniem, zdjecia flamingow :-)
Z Twojego tekstu i zdjec wynika, ze mielscie bardzo napiety harmonogram i nie proznowaliscie. Objechas na prawde niezly kawalek tego wielkiego i pieknego kraju a za ten wyczyn pragne Ci nadac honorowy tytul Wielkiego Konkwistadora :-)
Powiedz mi jeszcze jakimi srodkami lokomocji poruszaliscie sie i jak dlugo trwala Wasza podroz. -
Co za mila niespodzianka :-) Prawoj, bardzo sie ciesze, ze odnalazles Kolumbera i postanowiles nas zaszczycic swoja obecnoscia. Z jednej strony nie chcialem Cie nagabywac abys sie tu zaprezentowal, a z drugiej bardzo chcialem Cie do tego namowic wiec tym bardziej sie ciesze, ze sie pojawiles na Kolumberze. Mysle, ze to miejsce pasuje do Ciebie jak ulal :-) Pewnie juz zauwazyles, ze wiele osob, ktore kojarzysz z Forum Podroze jest rowniez aktywnymi Kolumberowiczami.
Z Twojej mapki widze, ze rejon Indii i Himalajow dosc dokladnie objechales - cos, co ja tez chcialbym zobaczyc. Rowniez objechales dosc nietypowe rejony Meksyku - Matamoros i C.Victoria nawet ja nie znam :-) Bardzo podobne trasy zrobilismy w Peru i na Madagaskarze. Juz sie ciesze na sama mysl zobaczenia Twoich zdjec z tamtych miejsc!! -
Bylem tu kilkanascie lat temu, ale wtedy nikt sie nie odwazyl tu wejsc.
-
Wywinal orla!
I oczywiscie zapraszam Cie na dalsze wspolne wypady :-)