Ocenione komentarze użytkownika s.wawelski, strona 301
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
-
Pola ryzowe na Bali zapamietalem jako jedne z najpiekniejszych na swiecie...
-
Bawoly w kagancach? To chyba jakis nowy przepis, pewnie nowy wymysl Unii Azjatyckiej... :-)
-
Hooltayka, piekną opowiesc nam tu zaprezentowlas. Jak zwykle czyta sie jednym tchem - ten styl i wartkosc akcji wciaga jak powiesc detektywistyczna :-) Zreszta maly kryminal wrecz przezylismy, z tym portfelem... Ale w koncu nie dowiedzialem sie a moja ciekawosc siega zenitu - to gdzie go w koncu Marek znalazl????
-
Cheers!!
-
Japonia to takie miejsce, ze i 12 miesiecy nie byloby za duzo :-) Niemniej Twoje doswiadczenia i obserwacje sa rownie ciekawe, bez wzgledu na to jak dlugo trwala Twoja podroz :-)
A owszem, zaleglosci masz sporo :-))
-
Bedac w Tokio poszlismy na przedstawienie do slynnego teatru kabuki w Ginzie. Ogladnelismy 3 ostatnie akty i bylo to fascynujace widowisko.
-
Dwukrotnie byli to przypadkowo spotkani ludzie, raz w pociagu, raz na ulicy ktos zagadnal mnie gdy sie rozgladalem probujac sie zorientowac gdzie dalej pojsc...
-
Mnie tez bardzo odpowiada kuchnia japonska, chociaz nie wszystkie rzeczy bez wyjatku, podobnie jak i w polskiej... :-)
-
Ja staralem sie byc wnikliwym obserwatorem i kazde wyjscie na ulice czy zakupy w sklepie byly dla fscynujacym przezyciem. Moj opis podrozy po Japonii nie jest tak obszerny jak Twoj i mam mniej zdjec, ale cos tam tez staralem sie opowiedziec... Nie wiem czy sie kiedykolwiek zapoznales z moja wersja?
-
Pola ryzowe na Bali zapamietalem jako jedne z najpiekniejszych na swiecie...
-
Bawoly w kagancach? To chyba jakis nowy przepis, pewnie nowy wymysl Unii Azjatyckiej... :-)
-
Hooltayka, piekną opowiesc nam tu zaprezentowlas. Jak zwykle czyta sie jednym tchem - ten styl i wartkosc akcji wciaga jak powiesc detektywistyczna :-) Zreszta maly kryminal wrecz przezylismy, z tym portfelem... Ale w koncu nie dowiedzialem sie a moja ciekawosc siega zenitu - to gdzie go w koncu Marek znalazl????
-
Cheers!!
-
Japonia to takie miejsce, ze i 12 miesiecy nie byloby za duzo :-) Niemniej Twoje doswiadczenia i obserwacje sa rownie ciekawe, bez wzgledu na to jak dlugo trwala Twoja podroz :-)
A owszem, zaleglosci masz sporo :-)) -
Bedac w Tokio poszlismy na przedstawienie do slynnego teatru kabuki w Ginzie. Ogladnelismy 3 ostatnie akty i bylo to fascynujace widowisko.
-
Dwukrotnie byli to przypadkowo spotkani ludzie, raz w pociagu, raz na ulicy ktos zagadnal mnie gdy sie rozgladalem probujac sie zorientowac gdzie dalej pojsc...
-
Mnie tez bardzo odpowiada kuchnia japonska, chociaz nie wszystkie rzeczy bez wyjatku, podobnie jak i w polskiej... :-)
-
Ja staralem sie byc wnikliwym obserwatorem i kazde wyjscie na ulice czy zakupy w sklepie byly dla fscynujacym przezyciem. Moj opis podrozy po Japonii nie jest tak obszerny jak Twoj i mam mniej zdjec, ale cos tam tez staralem sie opowiedziec... Nie wiem czy sie kiedykolwiek zapoznales z moja wersja?
Pozdrowienia :-)