Ocenione komentarze użytkownika s.wawelski, strona 298
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Z tego, co rozumiem, to rzezby przedstawiaja hinduskiego boga Yamę, ale niektore posagi jakby nawiazywaly do codziennosci...
-
Oj, mają! A ja bylem wsrod nich, stad tyle zdjec tu wstawilem z Angkor... :-)
-
Aloha! Urozmaicona podroz mieliscie :-)
-
Moze wyrzucilo ich morze... :-)
-
Ty to masz szczescie :-)
-
Mysle, ze to jest bardziej problem dla socjologa niz dla dzialu reklamy czy marketingu. Zwroccie uwage, ze ilosc biernych uzytkownikow wciaz przybywa stalym strumieniem, czyli reklama dziala, a to ze nowi Kolumberowicze nie sa zbyt chetni by sie udzielac aktywnie, to juz nie jest wina reklamy :-) Mysle, ze kazdy ma swoje wlasne powody dla ktorych sie rejestruje... A dalej albo polknie bakcyla albo nie :-) Poza tym, aktywnosc przelania sie w rozny sposob. Niektore osoby glownie tylko prezentuja swoje materialy nie interesujac sie nawet losem komentarzy pod ich zdjeciami. Teoretycznie jest to portal egalitarny, ale jak pokazuje tradycja i historia jest nas tu tylko "40 rozbojnikow", ale za to jakich!!!:-)) No moze troche wiecej... :-)
-
Milo mi, ze poswieciles duzo uwagi na moja podroz :-) Owszem, cos w tym jest, ze zawsze sie jeszcze zostawia cos na nastepny raz i planuje powrot w dane miejsce... Ale wowczas nastepuje dylemat: wrocic tam jeszcze raz czy tez skosztowac czegos zupelnie innego? :-)) Ja w sumie zostawilem wiele takich otwartych ksiag. Jak na razie wrocilem tylko do Meksyku... :-)
Pozdrawiam Cie serdecznie :-)
-
:-) Rozgladalem sie za nia, ale nic z tego...
-
Po Birmie wciaz nie jest latwo sie poruszac, przynajmniej w porownaniu do Tajlandii i Kambodzy. Niemniej, jak na moje oko, powiedzialbym, ze w lutym 2013 turystyka wygladala raczej kwitnąco...
-
Witaj Slawku,
Ciesze sie bardzo, ze wpadles do mojej Krainy Zlotego Buddy i podzieliles sie ze mna swoimi wrazeniami w postaci ciekawych komentarzy.
Pozdrowienia :-)
-
Z tego, co rozumiem, to rzezby przedstawiaja hinduskiego boga Yamę, ale niektore posagi jakby nawiazywaly do codziennosci...
-
Oj, mają! A ja bylem wsrod nich, stad tyle zdjec tu wstawilem z Angkor... :-)
-
Aloha! Urozmaicona podroz mieliscie :-)
-
Moze wyrzucilo ich morze... :-)
-
Ty to masz szczescie :-)
-
Mysle, ze to jest bardziej problem dla socjologa niz dla dzialu reklamy czy marketingu. Zwroccie uwage, ze ilosc biernych uzytkownikow wciaz przybywa stalym strumieniem, czyli reklama dziala, a to ze nowi Kolumberowicze nie sa zbyt chetni by sie udzielac aktywnie, to juz nie jest wina reklamy :-) Mysle, ze kazdy ma swoje wlasne powody dla ktorych sie rejestruje... A dalej albo polknie bakcyla albo nie :-) Poza tym, aktywnosc przelania sie w rozny sposob. Niektore osoby glownie tylko prezentuja swoje materialy nie interesujac sie nawet losem komentarzy pod ich zdjeciami. Teoretycznie jest to portal egalitarny, ale jak pokazuje tradycja i historia jest nas tu tylko "40 rozbojnikow", ale za to jakich!!!:-)) No moze troche wiecej... :-)
-
Milo mi, ze poswieciles duzo uwagi na moja podroz :-) Owszem, cos w tym jest, ze zawsze sie jeszcze zostawia cos na nastepny raz i planuje powrot w dane miejsce... Ale wowczas nastepuje dylemat: wrocic tam jeszcze raz czy tez skosztowac czegos zupelnie innego? :-)) Ja w sumie zostawilem wiele takich otwartych ksiag. Jak na razie wrocilem tylko do Meksyku... :-)
Pozdrawiam Cie serdecznie :-) -
:-) Rozgladalem sie za nia, ale nic z tego...
-
Po Birmie wciaz nie jest latwo sie poruszac, przynajmniej w porownaniu do Tajlandii i Kambodzy. Niemniej, jak na moje oko, powiedzialbym, ze w lutym 2013 turystyka wygladala raczej kwitnąco...
-
Witaj Slawku,
Ciesze sie bardzo, ze wpadles do mojej Krainy Zlotego Buddy i podzieliles sie ze mna swoimi wrazeniami w postaci ciekawych komentarzy.
Pozdrowienia :-)