Ocenione komentarze użytkownika s.wawelski, strona 1196

Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski

  1. s.wawelski
    s.wawelski (07.10.2009 15:25)
    Nic dodac, nic ujac :-)
  2. s.wawelski
    s.wawelski (07.10.2009 15:24)
    no nie?
  3. s.wawelski
    s.wawelski (07.10.2009 15:23)
    Aldia, milo mi wzmocnic Twoja grupe znajomych :-))

    Jesli klikniesz na obraz 2 razy to powinno Cie przeniesc do youtube, to mozesz powiekszyc ekran. Jest duza kompresja, ale obraz powinien byc OK.
  4. s.wawelski
    s.wawelski (07.10.2009 6:11)
    Lataly na nim wszystkie polskie dywizjony bombowe.
  5. s.wawelski
    s.wawelski (07.10.2009 6:09)
    Ta wersja, to ewidentnie nocny mysliwiec.
  6. s.wawelski
    s.wawelski (07.10.2009 6:07)
    Bardzo ciekawy cykl, oczywiscie glownie dla koneserow :-) Z przyjemnoscia sie oddalem ogladaniu i lekturze podpisow pod zdjeciami, ktore sa bardzo tresciwe i informatywne. Samym Londynie jest jeszcze pare samolotow w Muzeum Techniki, tuz obok Victoria and Albert Museum. Z muzeum na Hendon pamietam, ze kilkanascie lat temu widzialem Defiant w barwach dywizjonu 307. Mile to bylo!
  7. s.wawelski
    s.wawelski (07.10.2009 5:49)
    Jedna z wersji miala dzialko 75 mm do ataku na japonskie okrety...
  8. s.wawelski
    s.wawelski (07.10.2009 5:45)
    Mial jednak swoje dobre strony: byl prosty w obsludze, co bylo wazne w prymtywnych i ciezkich warunkach poludniowowschodniej Azji czy Sahary; byl szybsszy w locie nurkowym od Zeke i o wiele bardziej odporny od nich na ogien...
  9. s.wawelski
    s.wawelski (07.10.2009 5:38)
    Ale gdy dostal laminarne skrzydlo to powstal z niego Tempest - najszybszy smiglowiec Aliantow.
  10. s.wawelski
    s.wawelski (07.10.2009 0:51)
    De facto to nie byl pocisk, lecz bezzalogowy samolot... V-1. V-2 to byly pociski.