Ocenione komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 54

Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock

  1. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.11.2010 7:31)
    opuncje są jadalne :) (tylko nie wiem, czy na pewno każdy gatunek); nawet w Chorwacji jeden z naszych załogantów się nimi zajadał :D znaczy - owocami opuncji :P tylko trzeba naprawdę uważać, bo owoce też są kolczaste, trzeba je dobrze i ostrożnie obrać. ale smakują jak arbuz :)
    a właśnie wyszperałem, że i same te "liście" są jadalne i używane jako warzywo :) a na pewno te z gatunku Opuntia humifusa
  2. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.11.2010 7:26)
    jeżeli to, na co patrzę, jest tym, o czym myślę, to ten jacht musi być niewygodny podczas robienia zwrotów..
    ..chociaż z tak duzym pokładem dziobowym.. to podejrzewam, że głównie na silniku pływają, a na pokładzie smażą się na słońcu babeczki :P
  3. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.11.2010 7:22)
    Sylwek.. a ja niedawno "Krzyżaków" oglądałem! :P LOL :P
  4. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.11.2010 7:19)
    o tam, na rogu :)
  5. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.11.2010 7:17)
    no nie ma :(
  6. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.11.2010 7:14)
    pewnie mam takie same... ;P
  7. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.11.2010 7:14)
    hehe... wokół tej małej wysepki woda wygląda jakby była...wklęsła :)
  8. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.11.2010 7:13)
    podobna troszkę do miny głębinowej :)
  9. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.11.2010 7:12)
    ..jakby to Adrian Tatę wnosił na Tsambikę, to miny mieliby odwrotnie ;)
  10. kuniu_ock
    kuniu_ock (21.11.2010 7:06)
    widać te ciemniejsze plamy :) Na Śniardwach jest podobnie, tylko niestety woda nie jest tak przejrzysta i nie widać tych raf kamiennych. Kiedyś stałem na dziobie i patrzyłem, czy nie wpłyniemy na żadną. w pewnym momencie widzę - prościutko przed dziobem! krzyknąłem do kolegi za sterem: WSTECZ!!! i wyskoczyłem do wody, stanąłem na tych kamieniach na tyle szybko, by... o matko... przyjąć jacht na swoją chudą klatkę :D :P trochę się poobijałem, ale jacht został uratowany :D głupio byłoby zatopić jacht ojca kolegi.. I dobrze, że to tylko 6.5 metrowa Corveette, a nie jakiś morski 12-metrowy Oceanis czy jakaś inna Bavaria... takiego bym nie dał rady zatrzymać, przeciągnęłoby mnie pod kilem :P