Ocenione komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 307
Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock
-
oj Andrzej, Andrzej... ;P twarde, bo twarde... ale w dalszym ciągu mówimy o CUKROWYCH :P (chociaż i na nich można uzębienie stracić, mimo iż nie są tak wieloletnie jak te z Twego zdjęcia :P)
-
Marti, ja to się dziwię, że Wam ta płonąca stodoła kojarzy się z ciuchcią ;P hehe :D
postrzelałbym, gdyby to słońce u nas wylazło zza chmur szarych, sypiących drobnym śniegiem... :( żeby chociaż te chmury miały jakieś kształty ładnych obłoczków (wtedy wyobraźnią można byłoby się pobawić), a tu - nieeee, całe niebo jednolicie szare, jeszcze sypie się ten zimny łupież...
-
albo wręcz odwrotnie - tło i właściwe detale :) takie one krzyczące przecież na niebieskim tle :)
..zaś tytuł zdjęcia mówi sam za siebie :D ;)
-
prawda... teraz wygląda jak forma do robienia laminatowego kadłuba jachtu... :P nic, tylko obłożyć matą szklaną, nasączyć żywicą, kolejna warstwa maty.. powtórzyć to parę razy... niech przeschnie.. i wyniosła łajba gotowa! :D
-
dzięki Piotrze! teraz wiem, że zamiast jeść powinienem patrzeć! :D może teraz w końcu pozbędę się swojej postury gęsi wyścigowej ;)
tylko żeby nie patrzeć za dużo - można się nabawić lustrzycy.. ;)
-
ciemno to przyjemno ;) :P
-
..bęc... i pół powiatu wraca do średniowiecza... ;)
-
hehe ;) pomyłeczka ;)
ten Obcy troszkę wygląda jak Przyczajony Nietoperz :) podkurczone skrzydła, spuszczona głowa, wypatruje swojej ofiary w dole :)
-
zajączek jak nic :) ja też mało zębów kiedyś nie zostawiłem, na baranku cukrowym :)
To po prawej przypomina mi albo przepysznego loda śmietankowego w polewie toffi, albo wspaniałe kopuły budowli carskiej Rosji :)
-
przypomina mi to książkę z lat wczesnej podstawówki - "Kraina Sto Piątej Tajemnicy" napisana przez Pana Żakiewicza.. do krainy owej można było się dostać jedynie tuż po burzy, przez okienko sto piątej kałuży :)
Bohaterowie - Asia, Tata Asi, Jamnik Jeremiasz oraz kruczobiały kruk Ksawery Kiejstut napotykają tam najdziwniejsze stworzenia... Proklitki, enklitki - ptaki żywiące się ciemnością i jasnością, morską krowę zjadająca wyobrażoną przez siebie niebieską mamałygę, malutkie pikolaczki zjadające korzonki tiań-szań :)
-
oj Andrzej, Andrzej... ;P twarde, bo twarde... ale w dalszym ciągu mówimy o CUKROWYCH :P (chociaż i na nich można uzębienie stracić, mimo iż nie są tak wieloletnie jak te z Twego zdjęcia :P)
-
Marti, ja to się dziwię, że Wam ta płonąca stodoła kojarzy się z ciuchcią ;P hehe :D
postrzelałbym, gdyby to słońce u nas wylazło zza chmur szarych, sypiących drobnym śniegiem... :( żeby chociaż te chmury miały jakieś kształty ładnych obłoczków (wtedy wyobraźnią można byłoby się pobawić), a tu - nieeee, całe niebo jednolicie szare, jeszcze sypie się ten zimny łupież... -
albo wręcz odwrotnie - tło i właściwe detale :) takie one krzyczące przecież na niebieskim tle :)
..zaś tytuł zdjęcia mówi sam za siebie :D ;) -
prawda... teraz wygląda jak forma do robienia laminatowego kadłuba jachtu... :P nic, tylko obłożyć matą szklaną, nasączyć żywicą, kolejna warstwa maty.. powtórzyć to parę razy... niech przeschnie.. i wyniosła łajba gotowa! :D
-
dzięki Piotrze! teraz wiem, że zamiast jeść powinienem patrzeć! :D może teraz w końcu pozbędę się swojej postury gęsi wyścigowej ;)
tylko żeby nie patrzeć za dużo - można się nabawić lustrzycy.. ;) -
ciemno to przyjemno ;) :P
-
..bęc... i pół powiatu wraca do średniowiecza... ;)
-
hehe ;) pomyłeczka ;)
ten Obcy troszkę wygląda jak Przyczajony Nietoperz :) podkurczone skrzydła, spuszczona głowa, wypatruje swojej ofiary w dole :) -
zajączek jak nic :) ja też mało zębów kiedyś nie zostawiłem, na baranku cukrowym :)
To po prawej przypomina mi albo przepysznego loda śmietankowego w polewie toffi, albo wspaniałe kopuły budowli carskiej Rosji :) -
przypomina mi to książkę z lat wczesnej podstawówki - "Kraina Sto Piątej Tajemnicy" napisana przez Pana Żakiewicza.. do krainy owej można było się dostać jedynie tuż po burzy, przez okienko sto piątej kałuży :)
Bohaterowie - Asia, Tata Asi, Jamnik Jeremiasz oraz kruczobiały kruk Ksawery Kiejstut napotykają tam najdziwniejsze stworzenia... Proklitki, enklitki - ptaki żywiące się ciemnością i jasnością, morską krowę zjadająca wyobrażoną przez siebie niebieską mamałygę, malutkie pikolaczki zjadające korzonki tiań-szań :)