Ocenione komentarze użytkownika kuniu_ock, strona 227
Przejdź do głównej strony użytkownika kuniu_ock
-
ale jak jedziesz krajową siódemką na północ, w Olsztynku zjeżdżasz na Olsztyn, to gdzieś po drodze (nie pamiętam, w którym dokładnie miejscu, gdzieś kołol Stawigudy) masz Miody Mazurskie. Tak, oni skupują, przetwarzają miód, ale też niedaleko są wielkie pasieki (nawet koleżanka miała tam praktyki, pracę mgr pisze coś o pyłku, czy nawet samym miodzie, nie pamiętam dokładnie)
-
to może ja też napiszę? :P
kupą ich! :P
znaczy - szturmem :D
-
..my mieliśmy 36, czy 38 uli.. dawno to było, nie pamiętam już dokładnie. Ale miodku zapas był przez caluśki rok, bez żadnych ograniczeń! :D
..a wybieranie miodu to była impreza lepsza niż dożynki :P
-
no i mała wtopa.. :P
-
Hej hej! To mnie wołano?
Moje zdanie? Podobne do markowego - chciałbym pstrykać foty takie, żeby nie trzeba było już ich nijak obrabiać w programach. Bardzo to trudne. Oczywiście nie potępiam drobnych poprawek, typu kadrowanie itp, ale jestem za oryginalnością zdjęcia.
Też, gdy widzę, że może być problem z kadrowaniem, robię nieco szersze ujęcie, by móc później to poprawić na kompie. Na przykład na jachcie, podczas płynięcia, naprawdę bardzo trudno uniknąć krzywego horyzontu. Wiadomo - jachtem ciągle buja, nawet przy spokojnej wodzie. Mam trochę takich krzywych fotek, mimo przyłożenia starań, by horyzont złapać równiutko. Cóż, wtedy pozostaje tylko kadrowanie programowe.
-
Jolu! :D Fajnie Ci ten plakat wyszedł :D
-
- Joanna.
- Jo Rysiek.
- Zatańczem?
- Toć możem.
- Abo nie, bo sie spocim..
-
tzw szczęście początkującego :)
-
czyli nie szybowiec ;) :P
-
no właśnie wydaje się taki dziobaty
-
ale jak jedziesz krajową siódemką na północ, w Olsztynku zjeżdżasz na Olsztyn, to gdzieś po drodze (nie pamiętam, w którym dokładnie miejscu, gdzieś kołol Stawigudy) masz Miody Mazurskie. Tak, oni skupują, przetwarzają miód, ale też niedaleko są wielkie pasieki (nawet koleżanka miała tam praktyki, pracę mgr pisze coś o pyłku, czy nawet samym miodzie, nie pamiętam dokładnie)
-
to może ja też napiszę? :P
kupą ich! :P
znaczy - szturmem :D -
..my mieliśmy 36, czy 38 uli.. dawno to było, nie pamiętam już dokładnie. Ale miodku zapas był przez caluśki rok, bez żadnych ograniczeń! :D
..a wybieranie miodu to była impreza lepsza niż dożynki :P -
no i mała wtopa.. :P
-
Hej hej! To mnie wołano?
Moje zdanie? Podobne do markowego - chciałbym pstrykać foty takie, żeby nie trzeba było już ich nijak obrabiać w programach. Bardzo to trudne. Oczywiście nie potępiam drobnych poprawek, typu kadrowanie itp, ale jestem za oryginalnością zdjęcia.
Też, gdy widzę, że może być problem z kadrowaniem, robię nieco szersze ujęcie, by móc później to poprawić na kompie. Na przykład na jachcie, podczas płynięcia, naprawdę bardzo trudno uniknąć krzywego horyzontu. Wiadomo - jachtem ciągle buja, nawet przy spokojnej wodzie. Mam trochę takich krzywych fotek, mimo przyłożenia starań, by horyzont złapać równiutko. Cóż, wtedy pozostaje tylko kadrowanie programowe. -
Jolu! :D Fajnie Ci ten plakat wyszedł :D
-
- Joanna.
- Jo Rysiek.
- Zatańczem?
- Toć możem.
- Abo nie, bo sie spocim.. -
tzw szczęście początkującego :)
-
czyli nie szybowiec ;) :P
-
no właśnie wydaje się taki dziobaty