Ocenione komentarze użytkownika milanello80, strona 162
Przejdź do głównej strony użytkownika milanello80
-
to nie z Segovii zdjęcie, a z La Granji San Ildefonso. Też mam zdjęcia zamieszczone w opisach moich podróży z tych samych miejsc
-
chyba naszą klasę zaczynają przenosić w inne miejsce :)
-
ale pomnik zapewne samego Bolivara
-
do jednego z Twoich przedmówców, biedak pecha ma widać do pogody, skoro zawsze wita go deszczem
-
kwintesencja Galapagos :)
-
Plac Bolivara zapewne, jak prawie wszędzie w Ameryce Południowej
-
Co relacja to hit ! Nic tylko pogratulować, i choć wiem że ponoć to grzech - również pozazdrościć. Twoja mapka miejsc odwiedzonych robi wrażenie. Darwinowskie Galapagos to miejsce, które i mnie od zawsze po głowie chodzi.
-
prawie jak nasze szanowne PKP :-)
-
mam swoje własne w domu, ciekawe kiedy osiągną takie rozmiary :-)
-
świetna relacja, w bardzo wspaniałe i póki co jeszcze nie tak turystyczne miejsce.. Przy okazji polskich akcentów, należałoby wspomnieć dosyć wyraźniej o wybitnym Arkadym Fiedlerze (mój ulubiony pisarz dzieciństwa), a zwłaszcza Maurycym Beniowskim - bohaterze narodowym Madagaskaru. Zainteresowanym, może i smokowi, autorowi tej niesamowitej relacji, polecam niniejszy wywiad - http://bi.gazeta.pl/im/7/6543/m6543997.mp3
-
to nie z Segovii zdjęcie, a z La Granji San Ildefonso. Też mam zdjęcia zamieszczone w opisach moich podróży z tych samych miejsc
-
chyba naszą klasę zaczynają przenosić w inne miejsce :)
-
ale pomnik zapewne samego Bolivara
-
do jednego z Twoich przedmówców, biedak pecha ma widać do pogody, skoro zawsze wita go deszczem
-
kwintesencja Galapagos :)
-
Plac Bolivara zapewne, jak prawie wszędzie w Ameryce Południowej
-
Co relacja to hit ! Nic tylko pogratulować, i choć wiem że ponoć to grzech - również pozazdrościć. Twoja mapka miejsc odwiedzonych robi wrażenie. Darwinowskie Galapagos to miejsce, które i mnie od zawsze po głowie chodzi.
-
prawie jak nasze szanowne PKP :-)
-
mam swoje własne w domu, ciekawe kiedy osiągną takie rozmiary :-)
-
świetna relacja, w bardzo wspaniałe i póki co jeszcze nie tak turystyczne miejsce.. Przy okazji polskich akcentów, należałoby wspomnieć dosyć wyraźniej o wybitnym Arkadym Fiedlerze (mój ulubiony pisarz dzieciństwa), a zwłaszcza Maurycym Beniowskim - bohaterze narodowym Madagaskaru. Zainteresowanym, może i smokowi, autorowi tej niesamowitej relacji, polecam niniejszy wywiad - http://bi.gazeta.pl/im/7/6543/m6543997.mp3