Ocenione komentarze użytkownika voyager747, strona 1824
Przejdź do głównej strony użytkownika voyager747
-
A, takie czasy :)
-
Kolumberowe mogę, jak się tu pojawiłem, to obejrzałem wszystkie zdjęcia od początku, a sporo tego było :)
-
po 30 km za sztukę wychodzi :) drogo :)
-
mogę robić za przewodnika :)
-
to nie Afryka :)
-
Jola widzę dotarła :)
-
muszę kiedyś te nasze z La Fragoli sfotografować, bo też są pyszne.
-
To w takim układzie skoro się włączyłaś, to proszę wyjaśnij wszystkim jak to jest na prawdę.
Słuchamy.
-
e... :(
-
Jak będziesz kłamał, to zawsze dostaniesz minusa.
Nie kłam publicznie o Iwonce, City i mnie, bo to co piszesz jest nieprawdą.
Żadne moje działanie nie doprowadziło do ucieczki kogokolwiek i to jest kłamstwo!!!!!
Bardzo nieelegancko to jest dyskutować o mnie za moimi plecami i kłamać, tę dyskusję podesłał mi jeden z Kolumberowiczów, bo nawet o niej nie wiedziałem, bo tam, nie zaglądam.
Proszę nie ucz mnie manier, bo ja jestem tu od listopada i jakoś nikt nie pisał specjalnie dla mnie podróży o netykiecie, ani nie wysyłał mi upomnień.
Jakoś sobie świetnie radziliśmy bez Ciebie.
Piszesz publicznie kłamstwa, to nie będziemy tego wyjaśniać na maila.
-
A, takie czasy :)
-
Kolumberowe mogę, jak się tu pojawiłem, to obejrzałem wszystkie zdjęcia od początku, a sporo tego było :)
-
po 30 km za sztukę wychodzi :) drogo :)
-
mogę robić za przewodnika :)
-
to nie Afryka :)
-
Jola widzę dotarła :)
-
muszę kiedyś te nasze z La Fragoli sfotografować, bo też są pyszne.
-
To w takim układzie skoro się włączyłaś, to proszę wyjaśnij wszystkim jak to jest na prawdę.
Słuchamy. -
e... :(
-
Jak będziesz kłamał, to zawsze dostaniesz minusa.
Nie kłam publicznie o Iwonce, City i mnie, bo to co piszesz jest nieprawdą.
Żadne moje działanie nie doprowadziło do ucieczki kogokolwiek i to jest kłamstwo!!!!!
Bardzo nieelegancko to jest dyskutować o mnie za moimi plecami i kłamać, tę dyskusję podesłał mi jeden z Kolumberowiczów, bo nawet o niej nie wiedziałem, bo tam, nie zaglądam.
Proszę nie ucz mnie manier, bo ja jestem tu od listopada i jakoś nikt nie pisał specjalnie dla mnie podróży o netykiecie, ani nie wysyłał mi upomnień.
Jakoś sobie świetnie radziliśmy bez Ciebie.
Piszesz publicznie kłamstwa, to nie będziemy tego wyjaśniać na maila.