Otrzymane komentarze dla użytkownika czarmir1, strona 292
Przejdź do głównej strony użytkownika czarmir1
-
oo, już 100, gratulacje, teraz do 200 to już z górki :)
-
Czarku, bardzo mi miło, że tak licznie oplusowałeś moje zdjęcia. Pozdrawiam :)
-
...bo to z nami tak jest, że jedziemy tam gdzie gorąco, bo tęsknimy za słonkiem, a jak już to mamy i mocniej słoneczko przegrzeje to czekamy na wiaterek i żeby znowu się ochłodziło... ;-))
-
...może wziął na ręce później jak weszli do cienia, bo na słoneczku niezły upał był tego dnia :-).
-
To bardzo dobrze i nawet nie ważne jest czy coś złowimy, ale ten kontakt z naturą o świcie, patrzeć jak budzi się dzień..., to jest w tym najważniejsze :-).
-
...bo to już pod wieczór było :-)
-
Poszukam, może coś znajdę :-)
-
Piękny, bardzo dziękuję :-).
-
a.... :)
-
Tender, dziękuję bardzo i żona również Cię pozdrawia :-)
Sławku, widzisz z tym frenczem to jest tak, że gdyby go nie było, to byłoby ugotowane, posprzątane, uprane i na ogródku wypielone... ;-))
No dobra..., żartowałem :D
Ale ten frencz to faktycznie te wszystkie cuda, które nasze drogie panie na paznokciach wyczyniają, te żele, akryle i czasem ozdóbki :-).
-
oo, już 100, gratulacje, teraz do 200 to już z górki :)
-
Czarku, bardzo mi miło, że tak licznie oplusowałeś moje zdjęcia. Pozdrawiam :)
-
...bo to z nami tak jest, że jedziemy tam gdzie gorąco, bo tęsknimy za słonkiem, a jak już to mamy i mocniej słoneczko przegrzeje to czekamy na wiaterek i żeby znowu się ochłodziło... ;-))
-
...może wziął na ręce później jak weszli do cienia, bo na słoneczku niezły upał był tego dnia :-).
-
To bardzo dobrze i nawet nie ważne jest czy coś złowimy, ale ten kontakt z naturą o świcie, patrzeć jak budzi się dzień..., to jest w tym najważniejsze :-).
-
...bo to już pod wieczór było :-)
-
Poszukam, może coś znajdę :-)
-
Piękny, bardzo dziękuję :-).
-
a.... :)
-
Tender, dziękuję bardzo i żona również Cię pozdrawia :-)
Sławku, widzisz z tym frenczem to jest tak, że gdyby go nie było, to byłoby ugotowane, posprzątane, uprane i na ogródku wypielone... ;-))
No dobra..., żartowałem :D
Ale ten frencz to faktycznie te wszystkie cuda, które nasze drogie panie na paznokciach wyczyniają, te żele, akryle i czasem ozdóbki :-).