Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 727

Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz

  1. zfiesz
    zfiesz (23.06.2009 17:10)
    oj wiesz, ze nie o tym mówię!:-)
  2. zfiesz
    zfiesz (23.06.2009 17:09)
    miałem jeden odwiedzić wczoraj, ale się pogoda popsuła:-( musi poczekać... może do soboty? to romańska perełka na wsi:-)
  3. zfiesz
    zfiesz (23.06.2009 17:08)
    :-)
  4. zfiesz
    zfiesz (23.06.2009 17:08)
    ależ czytałem uważnie hopperq! tylko, że te dodatkowe atrakcje (poza klifami oczywiście!) można było 'zaliczyć' w dwie-trzy godzinki! a północ mnie jeszcze tak bardzo nie ciągnie. chociaż zamki mają fajniejsze;-) powoli napalam się na środkowe wybrzeże:-)
  5. dino
    dino (23.06.2009 17:07)
    zfiesz pobierał nauki u mistrza sklepień :))

    a teraz bójcie się kościoły - zfiesz ma na was statyw....


    :)))

    .
  6. zfiesz
    zfiesz (23.06.2009 17:06)
    ostatnio podobno otwierają i... podobno zapraszają polskich górników, żeby im w tym pomagali!:-) btw. wiesz że w forest of dean są tzw. free miners, którzy mogą kiedy chcą schodzić pod ziemię i na własny rachunek kopać co tylko chcą? (pisałem o tym w 'brytyjskich weekendach')
  7. zfiesz
    zfiesz (23.06.2009 16:57)
    no i stąd 'nieco':-) poza tym wiesz... ja mieszkam w czarno-białej anglii, więc dla mnie to lekka egzotyka:-)
  8. zfiesz
    zfiesz (23.06.2009 16:56)
    fanatycy!!!!:-)
  9. zfiesz
    zfiesz (23.06.2009 16:56)
    @mimbla: no ale sama powiedz, czy część bajek i baśni nie jest przerażająca? właśnie o takich myślałem:-)

    @hopper: wiesz, ze wszystkie te miejscówki miałeś na trasie do cardiff?:-) mogłeś chłopie, mogłeś:-) i dlaczego nierealne? jak coś, wpadaj! pojedziemy na gower, albo kawałek dalej... nie pamiętam jak to się nazywało, bo to jedna z tych fantastycznych walijskich nazw... gdzie stoi z pięć rożnych zamków wartych zobaczenia!;-)
  10. zfiesz
    zfiesz (23.06.2009 16:45)
    @mimbla: to czekam na relację i fotki (sprawdzę przydatność mojej 'twórczości':-)

    @smyq: to długa i nieprzyjemna historia...