Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 608
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
Mądrość miejscową trzeba cenić. Może na tych 300tu metrach jakieś bagnisko było albo smoczysko ciełuszkowe bez ofiary nie puszczało ani na krok... Oni tam wiedzą co w ich 300tu metrach piszczy;-)
-
przyznaję, że ciągle w "zaległościach" czekają twoje relacje:-)
-
a gdzież tam! ze trzydzieści kilometrów będzie!;-) tam koniec wsi to... ho ho... kawał drogi. raz czegoś szukaliśmy i pytaliśmy o drogę miejscowego. były dwie: jedna prosta, a druga ze trzysta metrów dłuższa, tyle że gdzieś w połowie tej dłuższej stało nasze auto. no to się pytamy, czy tą drogą tez się da? na co miejscowy. "wot! a na szto taki balszoj hrug robić?":-)
-
Ale to pewnie blisko Czyżyków, to można by troche tam i tam
-
"Teraz mamy zadbane i wypielęgnowane ogrody pełne azalii, magnolii, bugenwilii i oleandrów i .... też jest pieknie :-)Tylko czasami tęsknię za widokiem czerwonej pelargonii ustawionej na tle białej firanki."
To cytat z mojej podróży do Zapominanych...kwiatowych wspomnień z dawnych czasów...
I nagle mam o pelargonię i firankę.... No po prostu piszę i mam ;-)
-
odpowiedź satysfakcjonująca!;-)
-
BASZKOPEDIA:
hasło:
świdermajer - słynny otwocki (kole W-wy) styl lepienia budowli drewnianych: troszku bierzemy ze stylu zakopiańskiego (zwłaszcza ostre kanty), troszku ze stylu Alp Wysokich (przede wszystkim wyozdobione okiennice), troszku z Dolnego Śląska (patrz Krynica Zdrój - zawijaski i szlaczki), farba jak się tam trafi w garażu i jakoś fikuśnie jeszcze nazywamy (Penderoza albo jakoś tak); eklektyzm pełny ale styl już ginący więc pędem do Otwocka
-
a to ja jednak wolę ciełuszki;-)
-
podeślę ci widok ogólny;-) tylko się przypomnij!:-)
-
CZYmożnaŻYcieKIepskie wieść w Czyżykach? Pewnie tak, jak i wszędzie indziej... ale nazwa cudna i już chce się tam jechać...
-
Mądrość miejscową trzeba cenić. Może na tych 300tu metrach jakieś bagnisko było albo smoczysko ciełuszkowe bez ofiary nie puszczało ani na krok... Oni tam wiedzą co w ich 300tu metrach piszczy;-)
-
przyznaję, że ciągle w "zaległościach" czekają twoje relacje:-)
-
a gdzież tam! ze trzydzieści kilometrów będzie!;-) tam koniec wsi to... ho ho... kawał drogi. raz czegoś szukaliśmy i pytaliśmy o drogę miejscowego. były dwie: jedna prosta, a druga ze trzysta metrów dłuższa, tyle że gdzieś w połowie tej dłuższej stało nasze auto. no to się pytamy, czy tą drogą tez się da? na co miejscowy. "wot! a na szto taki balszoj hrug robić?":-)
-
Ale to pewnie blisko Czyżyków, to można by troche tam i tam
-
"Teraz mamy zadbane i wypielęgnowane ogrody pełne azalii, magnolii, bugenwilii i oleandrów i .... też jest pieknie :-)Tylko czasami tęsknię za widokiem czerwonej pelargonii ustawionej na tle białej firanki."
To cytat z mojej podróży do Zapominanych...kwiatowych wspomnień z dawnych czasów...
I nagle mam o pelargonię i firankę.... No po prostu piszę i mam ;-)
-
odpowiedź satysfakcjonująca!;-)
-
BASZKOPEDIA:
hasło:
świdermajer - słynny otwocki (kole W-wy) styl lepienia budowli drewnianych: troszku bierzemy ze stylu zakopiańskiego (zwłaszcza ostre kanty), troszku ze stylu Alp Wysokich (przede wszystkim wyozdobione okiennice), troszku z Dolnego Śląska (patrz Krynica Zdrój - zawijaski i szlaczki), farba jak się tam trafi w garażu i jakoś fikuśnie jeszcze nazywamy (Penderoza albo jakoś tak); eklektyzm pełny ale styl już ginący więc pędem do Otwocka -
a to ja jednak wolę ciełuszki;-)
-
podeślę ci widok ogólny;-) tylko się przypomnij!:-)
-
CZYmożnaŻYcieKIepskie wieść w Czyżykach? Pewnie tak, jak i wszędzie indziej... ale nazwa cudna i już chce się tam jechać...