Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 600
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
-
jest taki plan, żeby pod wszystkimi "blaszkami" dać bardziej konkretny opis dotyczący uwiecznionych na nich symboli... ale to tylko plan;-)
-
hmmm... to ja, zanim wezmę się za pisanie przewodnika, jeszcze trochę sobie po podlasiu pojeżdżę... później się zobaczy;-) a ty bierz się za nadrabianie zaległości w terenie!;-)
-
tak mi mów!:-)
-
wyjdzie że zawsze muszę być na przekór ale... chyba wolę takie stare zrujnowane zamczyska:-) mają klimat! w pałacach odczuwam nadmiar słodyczy;-) ale zgadzam się z tobą - przykładów mamy wiele!:-)
-
niestety... w sporej części rekonstrukcja...
-
@aga: z białymstokiem to jest tak... w sumie chyba tylko z raz wybraliśmy się na prawdziwy spacer po mieście... tzn taki z myślą o zwiedzaniu, robieniu fotek, podziwianiu lub wręcz przeciwnie... itp, itd... reszta zdjęć i miejsc to takie "wypadki przy pracy"... a to na zakupy wyszliśmy, a to do knajpy, a to z kimś byliśmy umówieni (bo, tak na marginesie, Pani Zwierzowa jest białostocczanką) i mimo że mój aparat (a tym bardziej statyw), jest okropnie niewygodny do noszenia, to jednak zawsze go zabieram:-)
a jeśli chodzi o "drewniany białystok"... jeśli naprawdę chcesz go zobaczyć... radzę bardzo się pospieszyć! poważnie! domy znikają z dnia na dzień:-(
@robert: najpierw ujęła mnie pewna fantastyczna podlasianka... no i wpadłem:-) a tereny rzeczywiście niezwykłe. czy niedoceniane? nie wiem... wydaje mi się, że od kilku lat stają się wręcz modne (co oczywiście ma plusy i minusy) mam tylko nadzieję, że, nawet jeśli modne, pozostaną autentyczne...
i strasznie dziękuję za plusy:-)
-
tak miałem z urugwajem:-p
-
a dziękuję robercie:-) tak po cichu ci powiem, że większość fotek tego wiatraka musiałem robić od dołu, bo miejscowi urządzili sobie przy nim śmietnik... jeszcze smutniejsze...
-
a może, zanim zupełnie padnie, ktoś się opamięta? wiesz... ja niepoprawny optymista jestem:-)
-
jest taki plan, żeby pod wszystkimi "blaszkami" dać bardziej konkretny opis dotyczący uwiecznionych na nich symboli... ale to tylko plan;-)
-
hmmm... to ja, zanim wezmę się za pisanie przewodnika, jeszcze trochę sobie po podlasiu pojeżdżę... później się zobaczy;-) a ty bierz się za nadrabianie zaległości w terenie!;-)
-
tak mi mów!:-)
-
wyjdzie że zawsze muszę być na przekór ale... chyba wolę takie stare zrujnowane zamczyska:-) mają klimat! w pałacach odczuwam nadmiar słodyczy;-) ale zgadzam się z tobą - przykładów mamy wiele!:-)
-
niestety... w sporej części rekonstrukcja...
-
@aga: z białymstokiem to jest tak... w sumie chyba tylko z raz wybraliśmy się na prawdziwy spacer po mieście... tzn taki z myślą o zwiedzaniu, robieniu fotek, podziwianiu lub wręcz przeciwnie... itp, itd... reszta zdjęć i miejsc to takie "wypadki przy pracy"... a to na zakupy wyszliśmy, a to do knajpy, a to z kimś byliśmy umówieni (bo, tak na marginesie, Pani Zwierzowa jest białostocczanką) i mimo że mój aparat (a tym bardziej statyw), jest okropnie niewygodny do noszenia, to jednak zawsze go zabieram:-)
a jeśli chodzi o "drewniany białystok"... jeśli naprawdę chcesz go zobaczyć... radzę bardzo się pospieszyć! poważnie! domy znikają z dnia na dzień:-(
@robert: najpierw ujęła mnie pewna fantastyczna podlasianka... no i wpadłem:-) a tereny rzeczywiście niezwykłe. czy niedoceniane? nie wiem... wydaje mi się, że od kilku lat stają się wręcz modne (co oczywiście ma plusy i minusy) mam tylko nadzieję, że, nawet jeśli modne, pozostaną autentyczne...
i strasznie dziękuję za plusy:-) -
tak miałem z urugwajem:-p
-
a dziękuję robercie:-) tak po cichu ci powiem, że większość fotek tego wiatraka musiałem robić od dołu, bo miejscowi urządzili sobie przy nim śmietnik... jeszcze smutniejsze...
-
a może, zanim zupełnie padnie, ktoś się opamięta? wiesz... ja niepoprawny optymista jestem:-)
mnie osobiście bardziej boli, że w ludziach (nie w państwie i urzędach) nie ma woli zachowania tego dziedzictwa. chociaż... te pretensje mogę kierować również do siebie...