Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 597

Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz

  1. s.wawelski
    s.wawelski (18.09.2009 20:48)
    Pewnosci nie mam, ale pamietam jeszcze w dawnych czasach na ulicach Krakowa podobnie wygladajace samochody, jako Ople. Ten chyba pochodzi z przelomu lat 40-tych i 50-tych. A ze w Urugwaju mieszka sporo niemieckich emigrantow, wiec stad moj strzal :-)

    Swoja droga podoba mi sie samo zdjecie :-)
  2. s.wawelski
    s.wawelski (18.09.2009 20:34)
    Ciesze sie, ze Ci sie podobala moja kinematografia :-) Poza "starym" Meksykiem sa jeszcze fragmenty z innych stron swiata. Jesli wejdziesz na youtube i wpiszesz PanSWawelski, to powinny wyskoczyc wszystkie filmy, ktore wlozylem na youtube...

    Pozdrowienia :-)
  3. mapew
    mapew (18.09.2009 18:54)
    ja tez dziekuje :)
  4. zfiesz
    zfiesz (18.09.2009 18:14)
    znaczy co? tez jakąś fajną podlasiankę poznałaś?:-) no to gratuluję!:-)

    a poważniej... mam jeszcze strasznie długa listę miejsc do odwiedzenia na podlasiu. mam nadzieję, że na kilka lat starczy:-)
  5. zfiesz
    zfiesz (18.09.2009 18:12)
    nie... po cyfrowy polsat:-)
  6. zfiesz
    zfiesz (18.09.2009 18:11)
    żywię podobne uczucia wobec tych ptaków;-)
  7. zfiesz
    zfiesz (18.09.2009 18:10)
    poznajesz, czy strzelasz? a może sam jeździsz oplem i... przeceniasz możliwości?;-)
  8. zfiesz
    zfiesz (18.09.2009 17:55)
    no dobra... zaległości, zaległości...

    dalszy ciąg historii jest częściowo napisany, ale niestety na papierze. biorąc pod uwagę, że jest tego całkiem sporo, jakoś ciągle odkładam przepisywanie;-) a dalsze losy aśki i kaśki? aśka ma się dobrze i wkrótce ma zamiar założyć rodzinę;-) kaśka... hmmm... ostatnia wiadomość jaką mi przysłała była z czarnobyla:-)

    w callejon del beso obie towarzyszki poszły niestety na łatwiznę. nie powiem, żebym był zachwycony!;-) ale może to przez te tłumy gapiów?:-D

    acapulco... to trochę przymus był. dla mnie znaczy... obiecałem, że będzie plażą i musiałem się z obietnicy wywiązać. no ale nie ma tego złego... w acapulco upolowałem większość "blach" z tej galerii: http://kolumber.pl/g/34220-36%20mgnie%C5%84%20Meksyku... a la quebrada, to klasyka! nie może się nie podobać;-)

    san miguel... może trochę przesadziłem z tymi podjazdami. nie uważałem zbytnio na zajęciach z geometrii;-) ale sam przyznaj, że są karkołomne!

    queretaro... jak napisałem: miało być jedynie "pierwszym noclegiem". a że udało man się kilka rzeczy zobaczyć? i ta akcja z hotelem? to tylko taki ekstra bonus od życia!:-)

    technicznie... chociaż zawsze sobie obiecuje, że będę robił notatki w czasie podróży, jakoś nigdy mi to nie wychodzi. staram się tylko notować ceny, połączenia, noclegi, itp. informacje praktyczne, które najszybciej wypadają z głowy. teoretyczno-historyczne sprawy mam zazwyczaj opracowane przed wyjazdem. sporo rzeczy też po prostu wiem... takie lekkie zboczenie;-) i nie, nie studiowałem historii meksyku. studiowałem politologię, ale o meksyku (dokładnie o zapatystach właśnie) pisałem magisterkę. dzięki temu udało mi się pierwszy raz pojechać do meksyku!:-)

    ...i jeszcze raz wielkie dzięki ci smoku za wszelkie uwagi, komentarze, spostrzeżenia i plusy. mil gracias!:-)
  9. zfiesz
    zfiesz (18.09.2009 17:38)
    ale ty starszy jesteś, to się nie liczy!;-)
  10. zfiesz
    zfiesz (18.09.2009 17:37)
    ja też jestem ciekaw!:-) pokażesz w końcu??:-)