Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 489
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
hmmm... nie skomentuję:-P
-
nie-e:-) ale właśnie zastanawiam się, czy nie zrobić sobie prezentu pod choinkę:-)
-
@duzinek: ta wersja mercedes jest dość stara i raczej średnia, ale wybrałem ją, bo to fragment występu. moją ulubioną wersję można znaleźć na płycie "30 años" i kilku innych składakach... pod koniec numeru, kiedy publika wyje (!!!) w ekstazie a mercedes dalej, bez najmniejszego dysonansu ciągnie swoje... włosy stają mi dęba (a niektóre z pół metra mają:-), gardło ciśnie niemożliwie, a łzy same ciekną... tu masz tę wersję z jakimiś kiepskimi obrazkami... http://www.youtube.com/watch?v=6v8dya956gg
@smok: nie mówiłem? hmm... a wydawało mi się, że jednak:-) za to aparat chyba ten sam (nie pamiętam kiedy zmieniłem:-) ale zacząłem używać trybów innych niż "auto":-)
-
rebel pytaj! widać, że wie o co chodzi!:-p
a poważniej... chyba... zewnętrzne drzwi prowadzą do mieszkań z przodu budynku, a środkowe do tych z tyłu. co jednak nadal nie rozwiązuje zagadki jak się tam "nie daj boże minąć":-)
-
@maryś: zdaje się jedno z praw murphiego mówi, że nigdy nie jest tak źle żeby gorzej być nie mogło:-) kiepska pociecha...
@smok: mało skutecznie:-)
-
miałem to samo skojarzenie:-)
-
hmm... ja, muszę powiedzieć, odczuwałem raczej zdziwienie, jak próżni potrafią być ludzie.
pulvis es et in pulverem reverteris... nawet w pałacu...
-
Jak to w zlym czasie?
A tak w ogole, to tu zes bywal czarny baranie i nic zes wczesniej pary nie puscil?
Czy mi sie zdaje, ze po "ciezkim sprzecie" z Meksyku kupil sobie cos "lzejszego" - mam na mysli aparat :-) ?
-
A siostrzyczki z tylu nadzoruja...
-
Fotograficznie sie wyrabiasz :-)
-
hmmm... nie skomentuję:-P
-
nie-e:-) ale właśnie zastanawiam się, czy nie zrobić sobie prezentu pod choinkę:-)
-
@duzinek: ta wersja mercedes jest dość stara i raczej średnia, ale wybrałem ją, bo to fragment występu. moją ulubioną wersję można znaleźć na płycie "30 años" i kilku innych składakach... pod koniec numeru, kiedy publika wyje (!!!) w ekstazie a mercedes dalej, bez najmniejszego dysonansu ciągnie swoje... włosy stają mi dęba (a niektóre z pół metra mają:-), gardło ciśnie niemożliwie, a łzy same ciekną... tu masz tę wersję z jakimiś kiepskimi obrazkami... http://www.youtube.com/watch?v=6v8dya956gg
@smok: nie mówiłem? hmm... a wydawało mi się, że jednak:-) za to aparat chyba ten sam (nie pamiętam kiedy zmieniłem:-) ale zacząłem używać trybów innych niż "auto":-) -
rebel pytaj! widać, że wie o co chodzi!:-p
a poważniej... chyba... zewnętrzne drzwi prowadzą do mieszkań z przodu budynku, a środkowe do tych z tyłu. co jednak nadal nie rozwiązuje zagadki jak się tam "nie daj boże minąć":-) -
@maryś: zdaje się jedno z praw murphiego mówi, że nigdy nie jest tak źle żeby gorzej być nie mogło:-) kiepska pociecha...
@smok: mało skutecznie:-) -
miałem to samo skojarzenie:-)
-
hmm... ja, muszę powiedzieć, odczuwałem raczej zdziwienie, jak próżni potrafią być ludzie.
pulvis es et in pulverem reverteris... nawet w pałacu... -
Jak to w zlym czasie?
A tak w ogole, to tu zes bywal czarny baranie i nic zes wczesniej pary nie puscil?
Czy mi sie zdaje, ze po "ciezkim sprzecie" z Meksyku kupil sobie cos "lzejszego" - mam na mysli aparat :-) ? -
A siostrzyczki z tylu nadzoruja...
-
Fotograficznie sie wyrabiasz :-)