Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 425

Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz

  1. zfiesz
    zfiesz (08.01.2010 22:16)
    za godzinkę przekażę;-)
  2. zfiesz
    zfiesz (08.01.2010 22:15)
    no to przynajmniej sprawdzisz, czy księżniczka ma bottom;-)
  3. kubdu
    kubdu (08.01.2010 22:15)
    Piotr, my kolumberowicze to taka duża kochająca się rodzina. A i Zfieszowe i Piotrowe kochamy. A Ty Zfiesz staraj się o pozdrowieniach nie zapominać.
  4. zfiesz
    zfiesz (08.01.2010 22:14)
    phi! z dziecmi na sanki? dzieci przed telewizor (bo szkoły pozamykali) a sami do pubu na pajnta (bo zadzwonili rano, że grypa, albo dojechac nie mogli). ot i rozsądek!:-p

    kubdu... a masz dowód rzeczowy na zastosowanie "taktyki angielskiej-śnieznej"?;-)
  5. zfiesz
    zfiesz (08.01.2010 22:10)
    @piotr: no własnie jestem bardzo zawiedziony, że jeszcze stanowczo nie zdementowała moich oszczerstw. wygląda na to, że sam będę musiał na siebie donieść. z drugiej strony, znaczy że wszystkich konfidentów ze znajomych już wywaliła. to się chwali!:-)

    @patrycja: uważaj! jestes bardzo niepoprawna politycznie! (to a propos "roweru";-)

    @kuniu: a pomyśl sobie jakie brrr miał rowerek! no postaw się w jego sytuacji. ciemna noc, śnieg, mróz, a ty sam na ulicy! nieciekawa perspektywa!:-)
  6. zfiesz
    zfiesz (08.01.2010 22:04)
    no właśnie!!! choc akurat teraz byłem zasłuchany, bo dzwoniła z pracy;-) zapomniałem od was pozdrowić. sorrki;-)
  7. zfiesz
    zfiesz (08.01.2010 22:03)
    aha... kokopelmanko... w takim razie znajdziesz tu pewnie kilka znajomych miejsc:-)
  8. zfiesz
    zfiesz (08.01.2010 22:02)
    ojoj! czasów rajstopkowych nie pamietam, choć pewnie jakieś mamine zdjęcia dostarczyłyby dowdów! za to wcale się nie wstydzę kalesonek:-p chociaz zdecydowanie wolę leginsy. tyle że w tym kraju nie ma potrzeby docieplania nóg:-)
  9. kubdu
    kubdu (08.01.2010 21:48)
    Oj, Zfieszu, a do kalesonek, albo wspominanych już rajtuzek się przyznasz. Daj dobry przykład.
  10. kubdu
    kubdu (08.01.2010 21:42)
    Koko, dzieci ? Dzieci to oni dopiero zaczęli robić. A i się chwali, że okazję wykorzystają.Na chodzenie z nimi na sanki trzeba do następnego śniegu poczekać.
    Zfiesz, podziałało. Luz do bólu. Nawet szefostwo pomysł podchwyciło i uśmiechnięte leniwie człapało. Nie wiem tylko czy przypadkiem w dniu tzw. wypłaty to co na łapkę dadzą nie będzie przypadkiem mniejsze, niż to comiesięczne co łaska. Oj, trzeba będzie coś poświęcić, np. grzejniki skręcić.