Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 408
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
Wierzę, ale popatrz w górę na tę fotkę. Fajna, nie ?
-
Ściepę zorganizować, czy jakąś fundację na Kolumberze założymy ?
-
Zfiesz, ja tu się i historii, i sztuce i autorom ciągle w pas kłaniam, do nóg padam i ukłony wysyłam. Czyżbym Ciebie pominęła ? Niemożliwe, mistrzu pióra.
-
Narzuca ? To już nie można się poprzytulać ? Po lewej (zdecydowanie babeczka) lgnie z miłości do tego (zdecydowanie man) po prawej, a on jej za rękę zaprowadził na tylne krągłości. I tak spleceni (sklejeni nawet) w miłosnym uścisku zostali przez rzeźbiarza uwiecznieni.
-
a moje zdziwienie, niezmiennie od prawie pieciu lat, wywołuje maluszek bis, parkujący na sąsiedniej ulicy (w herefordzie! dodam dla przypomnienia:-)
-
Pamiętam moje zdziwienie jak w czasie pierwszej podróży do Tajlandii w 1980 roku zobaczyłem tam polskie fiaty i ich wielką reklamę na Sukhumvit Road...
-
wierz mi babo, że nawet taka perspektywa jest dla mnie bardziej kusząca niż jakakolwiek zima!
-
i tu własnie wychodzą braki... nie oglądam tv!
ale, tak przyglądając się dokładnie... wygląda mi na to, że postać po lewej wyraźnie narzuca się postaci po prawej!;-)
-
hmmm... innej kombinacji nie wymyślę. nie dziś...
-
zamiast pokłony bić, ty...?
-
Wierzę, ale popatrz w górę na tę fotkę. Fajna, nie ?
-
Ściepę zorganizować, czy jakąś fundację na Kolumberze założymy ?
-
Zfiesz, ja tu się i historii, i sztuce i autorom ciągle w pas kłaniam, do nóg padam i ukłony wysyłam. Czyżbym Ciebie pominęła ? Niemożliwe, mistrzu pióra.
-
Narzuca ? To już nie można się poprzytulać ? Po lewej (zdecydowanie babeczka) lgnie z miłości do tego (zdecydowanie man) po prawej, a on jej za rękę zaprowadził na tylne krągłości. I tak spleceni (sklejeni nawet) w miłosnym uścisku zostali przez rzeźbiarza uwiecznieni.
-
a moje zdziwienie, niezmiennie od prawie pieciu lat, wywołuje maluszek bis, parkujący na sąsiedniej ulicy (w herefordzie! dodam dla przypomnienia:-)
-
Pamiętam moje zdziwienie jak w czasie pierwszej podróży do Tajlandii w 1980 roku zobaczyłem tam polskie fiaty i ich wielką reklamę na Sukhumvit Road...
-
wierz mi babo, że nawet taka perspektywa jest dla mnie bardziej kusząca niż jakakolwiek zima!
-
i tu własnie wychodzą braki... nie oglądam tv!
ale, tak przyglądając się dokładnie... wygląda mi na to, że postać po lewej wyraźnie narzuca się postaci po prawej!;-) -
hmmm... innej kombinacji nie wymyślę. nie dziś...
-
zamiast pokłony bić, ty...?