Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 374
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
...to przez komunizm takie dobra ogólnoświatowe się marnują...
-
Panowie, macie szansę, bo ten z ładnymi pleckami się skompromitował, co właśnie pani pokazuje.
-
Zostawiam swój ślad i ruszam na Kubę. Do zobaczenia Malto.
-
Fascynujące - tylko tle i aż tyle. I ma świetna okładkę - oby tak zostało http://kolumber.pl/photos/show/golist:721/page:185
-
Chciałam do Hawany skoczyć, ale najpierw kolumber fiksował, a teraz Piotr prowokuje. Jeszcze coś narozrabiam i jutro w pracy się będę czerwienić (mnie też szpiegują).
-
sos, moja droga! w sosie tkwi diabełek:-)
-
na razie ślinka cieknie. Rzeczywiście żałuję i czas to nadrobić.
-
[trzepocze rzęsami] no co ? że co ? Kolumber się zfiesił , to co robić.
-
raczej nie filozofia:-)
kurczęce cycki przyprawione jak ci się widzi (ja zawsze na ostro:-)
surówka według uznania (u mnie zawsze jakieś liście - kapusta, sałata, albo jakiś gotowy miks liściasty - pomidory, papryka i czerwona cebula, sól, pieprz, sok z lemonki i majonez)
pita
sos (sok z całej soczystej lemonki zmieszaj z 2-3 łyżkami brązowego cukru muscovado (!!!), dodaj majonez, ostry ketchup, albo ketchup i trochę chili, 1-2 łyżeczki papki z suszonych na słońcu pomidorów i roztrzep na gładką masę)
przecinasz pitę, wrzucasz mięsko, zalewasz sosikiem, dopakowujesz zieleniną i wcinasz! ...a sos cieknie ci po brodzie i palcach:-)
smacznego:-)
-
Włochaty, taż ja spać nie mogłam - tak się te paolskie okna tłukły całą noc. Kciuki trzymałam cierpliwie aż do wieczora. Rozczarowania bym nie zniosła.
-
...to przez komunizm takie dobra ogólnoświatowe się marnują...
-
Panowie, macie szansę, bo ten z ładnymi pleckami się skompromitował, co właśnie pani pokazuje.
-
Zostawiam swój ślad i ruszam na Kubę. Do zobaczenia Malto.
-
Fascynujące - tylko tle i aż tyle. I ma świetna okładkę - oby tak zostało http://kolumber.pl/photos/show/golist:721/page:185
-
Chciałam do Hawany skoczyć, ale najpierw kolumber fiksował, a teraz Piotr prowokuje. Jeszcze coś narozrabiam i jutro w pracy się będę czerwienić (mnie też szpiegują).
-
sos, moja droga! w sosie tkwi diabełek:-)
-
na razie ślinka cieknie. Rzeczywiście żałuję i czas to nadrobić.
-
[trzepocze rzęsami] no co ? że co ? Kolumber się zfiesił , to co robić.
-
raczej nie filozofia:-)
kurczęce cycki przyprawione jak ci się widzi (ja zawsze na ostro:-)
surówka według uznania (u mnie zawsze jakieś liście - kapusta, sałata, albo jakiś gotowy miks liściasty - pomidory, papryka i czerwona cebula, sól, pieprz, sok z lemonki i majonez)
pita
sos (sok z całej soczystej lemonki zmieszaj z 2-3 łyżkami brązowego cukru muscovado (!!!), dodaj majonez, ostry ketchup, albo ketchup i trochę chili, 1-2 łyżeczki papki z suszonych na słońcu pomidorów i roztrzep na gładką masę)
przecinasz pitę, wrzucasz mięsko, zalewasz sosikiem, dopakowujesz zieleniną i wcinasz! ...a sos cieknie ci po brodzie i palcach:-)
smacznego:-) -
Włochaty, taż ja spać nie mogłam - tak się te paolskie okna tłukły całą noc. Kciuki trzymałam cierpliwie aż do wieczora. Rozczarowania bym nie zniosła.