Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 354
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
kolejna "wyremontowana" relacja:-)
-
@michał: nie no... bez czapki to ty lepiej po hawanie nie chodź, bo jakiegoś porażenia dostaniesz:-)
@kubdu: tak mi mów! tak mi dobrze! a jak już skończysz czytać po raz kolejny, napisz co ci się tak spodobało:-)
-
Skończyłam. I zaczynam od początku. Wydrukuję, jak Boga kocham, wydrukuję.
-
o! szczęściara! dopaść gutierreza to niezła sztuka! już nawet na allegro bywa z tym problem. moich, mocno sfatygowanych, wydań bronię jak niepodległości!:-) a obraz kuby... cóż... odrobinkę może odbiegać od powszechnych wyobrażeń. powiedzmy, ze to trochę inne spojrzenie;-) ale polecam gorąco! dla mnie, to jeden z najwybitniejszych twórców współczesnej literatury latynoamerykańskiej.
za to eire jest trochę infantylny, co utrudnia przebrniecie przez tych kilkaset stron. ale o gustach, jak wiadomo, sie nie dyskutuje:-)
poza tym, strasznie się cieszę, że udało mi się "zarazić" już kolejną osobę!
p.s. podzielisz się opinią jak skończysz lekturę?:-)
-
sugerując się Twoimi inspiracjami literackimi,weszłam w posiadanie: tropikalnego zwierza, brudnej trylogii i czekając na śnieg w Hawanie. Po przekartkowaniu Gutierreza, coś mi się wydaje, że opis tego kraju i jego społeczeństwa znacznie będzie się różnił od tego najczęściej przedstawianego w kolorowych pismach turystyczno - podróżniczych.
-
nie wiem czy powinnam zdradzać obcym swe myśli.. ale że twe przekrzywione oblicze wygląda całkiem znajomo i sympatycznie, więc powiem, że..... przecież zfiesz wie co to za jedna.. ta myśl;)
-
daleko posunięte skojarzenie:-)
-
dzięks za linka :) Może coś z tego wyczaję ;)
-
po kształcie widać że to stop.. ale PARE kojarzy mi się bardziej z WNIMANJE :P
-
oho! ;D
-
kolejna "wyremontowana" relacja:-)
-
@michał: nie no... bez czapki to ty lepiej po hawanie nie chodź, bo jakiegoś porażenia dostaniesz:-)
@kubdu: tak mi mów! tak mi dobrze! a jak już skończysz czytać po raz kolejny, napisz co ci się tak spodobało:-) -
Skończyłam. I zaczynam od początku. Wydrukuję, jak Boga kocham, wydrukuję.
-
o! szczęściara! dopaść gutierreza to niezła sztuka! już nawet na allegro bywa z tym problem. moich, mocno sfatygowanych, wydań bronię jak niepodległości!:-) a obraz kuby... cóż... odrobinkę może odbiegać od powszechnych wyobrażeń. powiedzmy, ze to trochę inne spojrzenie;-) ale polecam gorąco! dla mnie, to jeden z najwybitniejszych twórców współczesnej literatury latynoamerykańskiej.
za to eire jest trochę infantylny, co utrudnia przebrniecie przez tych kilkaset stron. ale o gustach, jak wiadomo, sie nie dyskutuje:-)
poza tym, strasznie się cieszę, że udało mi się "zarazić" już kolejną osobę!
p.s. podzielisz się opinią jak skończysz lekturę?:-) -
sugerując się Twoimi inspiracjami literackimi,weszłam w posiadanie: tropikalnego zwierza, brudnej trylogii i czekając na śnieg w Hawanie. Po przekartkowaniu Gutierreza, coś mi się wydaje, że opis tego kraju i jego społeczeństwa znacznie będzie się różnił od tego najczęściej przedstawianego w kolorowych pismach turystyczno - podróżniczych.
-
nie wiem czy powinnam zdradzać obcym swe myśli.. ale że twe przekrzywione oblicze wygląda całkiem znajomo i sympatycznie, więc powiem, że..... przecież zfiesz wie co to za jedna.. ta myśl;)
-
daleko posunięte skojarzenie:-)
-
dzięks za linka :) Może coś z tego wyczaję ;)
-
po kształcie widać że to stop.. ale PARE kojarzy mi się bardziej z WNIMANJE :P
-
oho! ;D
