Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 347
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
... no a o Ciebie prawie otarlem sie w Meksyku :-)
-
tez chcialbym to wiedziec :-)
Tak, takie spotkania sa niesamowite i bardzo ciekawe. Moze sie kiedys zbiegna tez nasze drogi?
O tylko kilka tygodni minalem sie ze smokiem na Madagaskarze i z dino w Ekwadorze. A nie sa to miejsca, gdzie sie czesto bywa... ;-)
-
poczekam:-)
-
dzięki:-) to chyba z boku piramidy słońca...
-
ciekawe czy gdzieś przypadkiem się nie minęliśmy?:-)
a że to mozliwe... podczas drugiego wyjazdu do meksyku, w 2007 roku, przez część trasy towarzyszyła nam panna poznana w necie. rozdzieliliśmy się w guadalajarze po jakims tygodniu wspólnej podróży. ona (z ojcem, którego zabrała bez uprzedniej konsultacji;-) pojechała na północ, a my na południe. po dwóch tygodniach spacerujemy sobie po teotihuacan i... wpadamy na kaśkę z ojcem!:-) w stumilionowym kraju, kilka razy większym od polski w ogromnej strefie archeologicznej:-) i jak tu nie twierdzić, że świat jest mały?
-
Załatwione. Do Druku przygotowane - 37 stron ! Jak się odkurzę, wydukuję i paluchami pokarzę gdzie, co, i dlaczego. Chociaż Ty to wiesz.
-
Zfieszu, wierz lub nie, ale zajrzałam i oniemiałam. Cóż, musiałam Ci nieźle za skórę zaleźć ;) Dziękuję !
Przepraszam, że z takim opóźnieniem, ale intensywnie pracuję nad ... atmosferką w kuchni (remont). Są postępy, ale w pokoju atmosfera się skisiła, bo komputer przywalony gratami. Pomimo 200 % normy, które wyrabiam dziennie nie dam rady szybko się z tym uporać.
-
Dziękuję za tureckie plusy i plusa za całość.
-
bardzo fajna perspektywa
-
mialo byc: ... ja dokladnie....
-
... no a o Ciebie prawie otarlem sie w Meksyku :-)
-
tez chcialbym to wiedziec :-)
Tak, takie spotkania sa niesamowite i bardzo ciekawe. Moze sie kiedys zbiegna tez nasze drogi?
O tylko kilka tygodni minalem sie ze smokiem na Madagaskarze i z dino w Ekwadorze. A nie sa to miejsca, gdzie sie czesto bywa... ;-) -
poczekam:-)
-
dzięki:-) to chyba z boku piramidy słońca...
-
ciekawe czy gdzieś przypadkiem się nie minęliśmy?:-)
a że to mozliwe... podczas drugiego wyjazdu do meksyku, w 2007 roku, przez część trasy towarzyszyła nam panna poznana w necie. rozdzieliliśmy się w guadalajarze po jakims tygodniu wspólnej podróży. ona (z ojcem, którego zabrała bez uprzedniej konsultacji;-) pojechała na północ, a my na południe. po dwóch tygodniach spacerujemy sobie po teotihuacan i... wpadamy na kaśkę z ojcem!:-) w stumilionowym kraju, kilka razy większym od polski w ogromnej strefie archeologicznej:-) i jak tu nie twierdzić, że świat jest mały? -
Załatwione. Do Druku przygotowane - 37 stron ! Jak się odkurzę, wydukuję i paluchami pokarzę gdzie, co, i dlaczego. Chociaż Ty to wiesz.
-
Zfieszu, wierz lub nie, ale zajrzałam i oniemiałam. Cóż, musiałam Ci nieźle za skórę zaleźć ;) Dziękuję !
Przepraszam, że z takim opóźnieniem, ale intensywnie pracuję nad ... atmosferką w kuchni (remont). Są postępy, ale w pokoju atmosfera się skisiła, bo komputer przywalony gratami. Pomimo 200 % normy, które wyrabiam dziennie nie dam rady szybko się z tym uporać. -
Dziękuję za tureckie plusy i plusa za całość.
-
bardzo fajna perspektywa
-
mialo byc: ... ja dokladnie....