Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 303
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
zerknij na komentarze leszku. okazuje się, że nie tylko ty tak masz!:-) przynajmniej kilka osób "ocierało" się o kanał przez całe życie, a nigdy nie skusiło się na rejs. i ja tak miałem! a przyznaję, że warto! tylko zamów dobrą pogodę;-)
-
nawet ja pamiętam czasy, kiedy elbląska starówka ograniczała się do św. mikołaja, kilku (dosłownie) budynków i zarośnietych krzakami ruin podmywanych czasem przez "cofki" na kanale. nie da się ukryć, że dziś, choć ciągle jest tam wiele wolnych działek, miejsce wygląda zdecydowanie ciekawiej!
-
...i na miejscu przekonasz się, że jest dużo lepiej niż na zdjęciach!:-)
-
mieli też po angielsku, ale to nie to samo;-)
-
ale na pewno tak samo nie rozgrzewa! sprawdzałem...
-
walijski tak ma:-) chyba cię szczególnie nie zaskoczę, gdy napiszę, że nie mam pojęcia jak to się prawidłowo wymawia?:-) o dziwo, kiedy te wszystkie nazwy wymawiają miejscowi, brzmią jak najbardziej normalnie!
-
i wszystko jasne :)
-
woda koloru whisky... :)
-
"Sgwd y Pannwr" - rety, ależ wyzwanie dla języka :)
-
Zfieszu, relacja z Twojej podróży której większość "przystanków", takich jak Elbląg, Drużno, Buczyniec, Miłomłyn czy Ostróda jest mi dość dobrz znana uświadomiła mi, że niestety, nigdy nie miałem okazji odbyć podróży Kanałem Elbląskim, choć przecież mieszkam teraz tak blisko jego południowego krańca. Aż wstyd się przyznać...
Może uda mi się to nadrobić w nadchodzące lato. Pozdrawiam.
-
zerknij na komentarze leszku. okazuje się, że nie tylko ty tak masz!:-) przynajmniej kilka osób "ocierało" się o kanał przez całe życie, a nigdy nie skusiło się na rejs. i ja tak miałem! a przyznaję, że warto! tylko zamów dobrą pogodę;-)
-
nawet ja pamiętam czasy, kiedy elbląska starówka ograniczała się do św. mikołaja, kilku (dosłownie) budynków i zarośnietych krzakami ruin podmywanych czasem przez "cofki" na kanale. nie da się ukryć, że dziś, choć ciągle jest tam wiele wolnych działek, miejsce wygląda zdecydowanie ciekawiej!
-
...i na miejscu przekonasz się, że jest dużo lepiej niż na zdjęciach!:-)
-
mieli też po angielsku, ale to nie to samo;-)
-
ale na pewno tak samo nie rozgrzewa! sprawdzałem...
-
walijski tak ma:-) chyba cię szczególnie nie zaskoczę, gdy napiszę, że nie mam pojęcia jak to się prawidłowo wymawia?:-) o dziwo, kiedy te wszystkie nazwy wymawiają miejscowi, brzmią jak najbardziej normalnie!
-
i wszystko jasne :)
-
woda koloru whisky... :)
-
"Sgwd y Pannwr" - rety, ależ wyzwanie dla języka :)
-
Zfieszu, relacja z Twojej podróży której większość "przystanków", takich jak Elbląg, Drużno, Buczyniec, Miłomłyn czy Ostróda jest mi dość dobrz znana uświadomiła mi, że niestety, nigdy nie miałem okazji odbyć podróży Kanałem Elbląskim, choć przecież mieszkam teraz tak blisko jego południowego krańca. Aż wstyd się przyznać...
Może uda mi się to nadrobić w nadchodzące lato. Pozdrawiam.