Otrzymane komentarze dla użytkownika irena2005n, strona 222
Przejdź do głównej strony użytkownika irena2005n
-
no też...racja...
-
być może...nawet dwa za dużo....
-
...upadły geniusz....jakiś...
-
..to racja....te dzieła nie były raczej malowane....
-
..rzeczywiście...ale idea dzieła....chyba została dobrze odczytana przez przechodniów...
-
...jak nic...masz rację...
-
...zdaje się, że autor dzieła znalazł pomocników wśród odwiedzających park ... :-( ...
-
...w każdym razie, jeśli ten czerwony głaz nie jest pomalowany, to sam w sobie stanowi ciekawy element...
-
,,,już nie pamiętam, czy to w "Winnetou", czy w "Tomku na wojennej ścieżce" był opis indiańskiego ogniska, w którym paliły się tylko końce umieszczonych w w nim promieniście polan. Jak nic, autor tej rzeźby przeczytał którąś z tych książek ... :-) ...
-
...ja tu widzę przewrócony fortepian i artystę, który doszedł do wniosku, że lepiej jest w trawie poleżeć niż przez gąszcz nut się przedzierać!...
-
no też...racja...
-
być może...nawet dwa za dużo....
-
...upadły geniusz....jakiś...
-
..to racja....te dzieła nie były raczej malowane....
-
..rzeczywiście...ale idea dzieła....chyba została dobrze odczytana przez przechodniów...
-
...jak nic...masz rację...
-
...zdaje się, że autor dzieła znalazł pomocników wśród odwiedzających park ... :-( ...
-
...w każdym razie, jeśli ten czerwony głaz nie jest pomalowany, to sam w sobie stanowi ciekawy element...
-
,,,już nie pamiętam, czy to w "Winnetou", czy w "Tomku na wojennej ścieżce" był opis indiańskiego ogniska, w którym paliły się tylko końce umieszczonych w w nim promieniście polan. Jak nic, autor tej rzeźby przeczytał którąś z tych książek ... :-) ...
-
...ja tu widzę przewrócony fortepian i artystę, który doszedł do wniosku, że lepiej jest w trawie poleżeć niż przez gąszcz nut się przedzierać!...