Otrzymane komentarze dla użytkownika pan_hons, strona 254
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
Ta flaszka to z czym????
-
Ubrali mnie i stoję!
-
ja się obawiam, ze chyba nigdy....Mongołowie to tak ze służbą zdrowia zbytnio często się nie spotykają...
-
Ciekawe kiedy on ostatnio robił EKG?:-)
-
chodzi o suutej czaj? To jest tradycyjna herbata mongolska, czyli zielona herbata z mlekiem i solą.
-
komórkę ma tam niemal każdy Mongoł, a zasięg jest fenomenalny:)
-
dokładnie, tak jak pisałem w podpisach
-
oni jednak większość czasu żyją w zgodzie z korzeniami. I kultura, jedzenie, muzyka, tradycje, ukochanie natury, przestrzeni, miłość do koni - to się nie nie zmieniło od tysiąca lat i to jest tam piękne:) Dzięki temu ten kraj jest taki autentyczny (w przeciwieństwie do dzisiejszych Chin)
-
Herbatkę po mongolsku piłeś? Ja piłem. Miałem kiedyś za czasów studiów lata 70te ub. wieku/ kolegę Mongoła o ciekawie brzmiącym nazwisku- Bazarsad Chasztogtochyn i o mnie tym "cymesem" często raczył.
-
o tym Ci właśnie pisałem wcześniej:)
-
Ta flaszka to z czym????
-
Ubrali mnie i stoję!
-
ja się obawiam, ze chyba nigdy....Mongołowie to tak ze służbą zdrowia zbytnio często się nie spotykają...
-
Ciekawe kiedy on ostatnio robił EKG?:-)
-
chodzi o suutej czaj? To jest tradycyjna herbata mongolska, czyli zielona herbata z mlekiem i solą.
-
komórkę ma tam niemal każdy Mongoł, a zasięg jest fenomenalny:)
-
dokładnie, tak jak pisałem w podpisach
-
oni jednak większość czasu żyją w zgodzie z korzeniami. I kultura, jedzenie, muzyka, tradycje, ukochanie natury, przestrzeni, miłość do koni - to się nie nie zmieniło od tysiąca lat i to jest tam piękne:) Dzięki temu ten kraj jest taki autentyczny (w przeciwieństwie do dzisiejszych Chin)
-
Herbatkę po mongolsku piłeś? Ja piłem. Miałem kiedyś za czasów studiów lata 70te ub. wieku/ kolegę Mongoła o ciekawie brzmiącym nazwisku- Bazarsad Chasztogtochyn i o mnie tym "cymesem" często raczył.
-
o tym Ci właśnie pisałem wcześniej:)
