Otrzymane komentarze dla użytkownika pan_hons, strona 249
Przejdź do głównej strony użytkownika pan_hons
-
Ja jakoś takich nie widziałem.Może to odmiana lokalna
-
Na ogół jednak te starocia to burzyli{Niejaki Mao] lub nadal burzą[modernizacja kraju]
-
trzecia, obejrzę później.
-
Chodzi o pogodę jaka tam jst latem, o czym pisałem wcześniej:) Tak już tam po prostu jest. Tak samo było w Pekinie.
-
to drugie:)
-
tam były całe tłumy! Akurat tak wykadrowałem, a potem wyciąłem. Po prawej na tych schodach było pełnoludzi. Wokół strażnicy także.
-
ale po co, skoro tam prawie nikt z Europejczyków nie dociera. U nas w Polsce także w większości miejsc, w tym także ważnych miejsc, nie ma tłumaczeń na inne języki. Poza tym Chińczycy obecnie i tak wychodzą z założenia, że to inni powinni się uczyć chińskiego bo nim będzie się świat porozumiewał za 100 lat.
-
dużo to nie dało, i tak człowiek cały czas się pocił. Ale to i tak lepsze niż siedzenie w zamkniętej puszce:)
-
w Chinach, czy wcześniej w Mongolii, nikt nie chciał od nas wyciągnąć pieniędzy, czyli inaczej "żebrać za fotkę". W sumie to zawsze miło reagowali na zdjęcia, czasem nawet specjalnie pozowali i się uśmiechali.
-
och, klima byłaby wówczas wybawieniem, choć parę minut od tej wiecznej sauny jaka tam była latem... Ale tak było tylko w hotelu i w metrze....
-
Ja jakoś takich nie widziałem.Może to odmiana lokalna
-
Na ogół jednak te starocia to burzyli{Niejaki Mao] lub nadal burzą[modernizacja kraju]
-
trzecia, obejrzę później.
-
Chodzi o pogodę jaka tam jst latem, o czym pisałem wcześniej:) Tak już tam po prostu jest. Tak samo było w Pekinie.
-
to drugie:)
-
tam były całe tłumy! Akurat tak wykadrowałem, a potem wyciąłem. Po prawej na tych schodach było pełnoludzi. Wokół strażnicy także.
-
ale po co, skoro tam prawie nikt z Europejczyków nie dociera. U nas w Polsce także w większości miejsc, w tym także ważnych miejsc, nie ma tłumaczeń na inne języki. Poza tym Chińczycy obecnie i tak wychodzą z założenia, że to inni powinni się uczyć chińskiego bo nim będzie się świat porozumiewał za 100 lat.
-
dużo to nie dało, i tak człowiek cały czas się pocił. Ale to i tak lepsze niż siedzenie w zamkniętej puszce:)
-
w Chinach, czy wcześniej w Mongolii, nikt nie chciał od nas wyciągnąć pieniędzy, czyli inaczej "żebrać za fotkę". W sumie to zawsze miło reagowali na zdjęcia, czasem nawet specjalnie pozowali i się uśmiechali.
-
och, klima byłaby wówczas wybawieniem, choć parę minut od tej wiecznej sauny jaka tam była latem... Ale tak było tylko w hotelu i w metrze....