Otrzymane komentarze dla użytkownika lmichorowski, strona 908

Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski

  1. s.wawelski
    s.wawelski (24.08.2012 22:36)
    :-) Zdarza sie... :-)
  2. s.wawelski
    s.wawelski (24.08.2012 22:34)
    To jedna trzecia tego, co zaplacilem po uwaznym szukaniu na internecie w Islandii... Ameryka Anglosaska jest jedna bardzo tania do podrozy samochodem... W Łacinskiej juz jest kapeczke drozej :-)
  3. s.wawelski
    s.wawelski (24.08.2012 22:29)
    Na tej samej zasadzie jak ktos przyjezdza z Brazylii do Europy, to nie spedzi 2 tygodnie w Bieszczadach :-)
  4. iwonka55h
    iwonka55h (24.08.2012 19:21)
    Leszku, jeszcze powrócę na dalszy ciąg Twojej amerykańskiej przygody.
  5. lmichorowski
    lmichorowski (24.08.2012 14:53)
    Zgadzam się. Jeżeli nie najpiękniejszą, to z pewnością jedną z najpiękniejszych. Też masz rację, że należałoby pobyć tu ze 2 tygodnie. Problem w tym, że jak się przyjeżdża z Europy na niecały miesiąc, to trudno sobie pozwolić na taki luksus.
  6. lmichorowski
    lmichorowski (24.08.2012 14:50)
    Oczywiście firma nazywa się drive-usa.de (a nie dirive-usa.de)
  7. lmichorowski
    lmichorowski (24.08.2012 14:49)
    My wynajęliśmy go przez niemiecką firmę dirive-usa.de. Było znacznie taniej. Za trzy tygodnie zapłaciliśmy około 700 euro (z pełnym zakresem ubezpieczeń). Jedynym błędem, który popełniliśmy była rezygnacja z GPS-u. Ponieważ poprzednio na zachodzie USA całkiem dobrze radziliśmy sobie bez nawigacji, myśleliśmy że i tu sobie damy radę. Na szczęście przed wyjazdem z New Jersey na południe nasz znajomy ksiądz pożyczył nam swój GPS, który - jak się okazało okazał się bardzo pomocny, by nie powiedzieć - wręcz niezbędny w dużych miastach.
  8. lmichorowski
    lmichorowski (24.08.2012 14:42)
    :)
  9. lmichorowski
    lmichorowski (24.08.2012 14:41)
    Z domem Kościuszki wyszło bardzo dziwnie. Otóż mieliśmy go w planach, w dodatku facet w Visitor Center, gdy dowiedział się, że jesteśmy z Polski również zarekomendował nam jego zwiedzanie. Obejrzeliśmy Independence Hall, poszliśmy do domu Betsy Rose, na grób i do domu Franklina, do Christ Church i na Ellfreth Alley. Po powrocie odstaliśmy swoje w kolejce do Liberty Bell i poszliśmy do Constitution Center. Ponieważ na podziemnym parkingu w pobliżu mieliśmy zostawiony samochód odjechaliśmy do Waszyngtonu. O domu Kościuszki przypomnieliśmy sobie już w Maryland...
  10. andzia-s
    andzia-s (24.08.2012 14:08)
    Oj nie....