Otrzymane komentarze dla użytkownika lmichorowski, strona 432

Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski

  1. pt.janicki
    pt.janicki (21.09.2014 11:05)
    ...jak widać, pod podróżą przyjął komentarz, a pod zdjęciami w dalszym ciągu nie chce ... :-( ...
  2. pt.janicki
    pt.janicki (21.09.2014 11:03)
    ...sprawdzam dziś gotowość Kolumbera do przyjmowania nowych komentarzy pod zdjęciami i plusowania już wpisanych...
  3. lmichorowski
    lmichorowski (20.09.2014 19:34)
    Właśnie, coś się dzieje dziwnego - próbowałem odpowiedzieć na jeden z komentarzy i też nie mogłem dodać odpowiedzi . Pozdrawiam i dziękuję za wizytę i plusiki. :)
  4. hooltayka
    hooltayka (20.09.2014 18:06)
    Urocze miasteczko,tylko ludzi tam nie ma....
  5. hooltayka
    hooltayka (20.09.2014 15:57)
    Piękne kolejne miejsca.
    Niestety nie mogę dodać plusa,minusa,ani krzyżyka!
    Wrócę,jak tu będzie normalnie.
    Pozdrawiam Leszku-)
  6. hooltayka
    hooltayka (20.09.2014 6:29)
    Alzacja jest piękna zwłaszcza jesienią.Co do Lazurowego Wybrzeża niewiele straciłeś.Włoskie jest o wiele piękniejsze,ja jechałam od Portofino w stronę Francji i widoki były fantastyczne.Po zwiedzeniu Monako każde następne miejsce było rozczarowaniem.LW jest jazgotliwe i zatłoczone.Po dotarciu do Cannes miałam dosyć i pojechałam do Grasse i zwiedzałam Prowansję,która mnie zachwyciła.Tam bym najchętniej wróciła.Muszę jeszcze dodać,że jechałam motocyklem.Oczywiście z kierowcą.
    Serdecznie pozdrawiam-)
  7. lmichorowski
    lmichorowski (19.09.2014 21:12)
    Ależ proszę, jesteś zawsze mile widziana. Pozdrawiam. :)
  8. alefur
    alefur (19.09.2014 17:31)
    Będę tu sobie zaglądać... podziwiając gotyk w całej okazałości.
  9. lmichorowski
    lmichorowski (19.09.2014 16:49)
    Irenko, ja natomiast Alzacji nie zwiedziłem wcale. Bardzo chciałem, ale nie starczyło na nią już ty razem czasu. Byłem tam jeszcze w czasach studenckich, ale tylko w Colmar. Również Prowansję tylko "liznęliśmy", a Lazurowego Wybrzeża nie mieliśmy w ogóle w planie tegorocznej podróży - znaliśmy sąsiednią Riwierę Włoską, która w sumie jest dość podobna. Żałuję, że nie starczyło czasu na poznanie Pirenejów i Masywy Centralnego. Ale ciągle jest powód, żeby do Francji jeszcze raz przyjechać. Tylko kiedy?... Pozdrawiam równie serdecznie :)
  10. hooltayka
    hooltayka (18.09.2014 17:52)
    Piękny kolejny etap wycieczki.
    Ja troszkę Francji zwiedziłam,ale nie tyle,co Ty.
    Alzację,Paryż,Prowansję.
    Lazurowe Wybrzeże bardzo mnie rozczarowało i uciekłam do Kanionu Verdon i Roussillon,a potem na północ.
    Pozdrawiam serdecznie-)