Otrzymane komentarze dla użytkownika lmichorowski, strona 392
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
...ciekawe dlaczego w polskich, szkolnych podręcznikach do historii były zdjęcia tylko z tego drugiego zdarzenia? Te z Reims były niewyraźne? ... :-) ...
-
..tu jest w porządku! Są drzwi...
-
...zazwyczaj pod takim portalem są drzwi ... :-) ...
-
...ale chyba bardziej podoba mi się pomnik księcia przed naszym Pałacem Prezydenckim niż ten...
-
...qrcze, czas na wypadach turystycznych jakoś szybciej płynie ... :-) ...
-
To prawda.
-
Dokładnie...
-
Dzięki. Mam zdjęcie wagonu również w folderze z muzeum, ale zrobienie zdjęcia w pomieszczeniu nawet z ukrycia nie jest możliwe, gdyż z racji panującego w sali półmroku (oświetlone jest wnętrze salonki) wymagałoby użycia flesza. A swoją drogą, wagon wygląda, jakby wyjechał z fabryki - ale robi wrażenie.
-
No i jest faktem, że Książę "Pepi" nie nacieszył się tym tytułem, który otrzymał pierwszego dnia bitwy pod Lipskiem, w której poległ.
-
Przyznam się, że ja też nie. I niestety, tego muzeum motoryzacji też nie widziałem. Zwiedzanie Compiègne zaczęliśmy - oczywiśście - od słynnej salonki (a właściwie jej repliki) i Muzeum Zawieszenia Broni. Gdy dotarliśmy pod zamek, wszystkie muzea były już zamknięte, a następnego ranka wyjeżdżaliśmy już do Beauvais...
-
...ciekawe dlaczego w polskich, szkolnych podręcznikach do historii były zdjęcia tylko z tego drugiego zdarzenia? Te z Reims były niewyraźne? ... :-) ...
-
..tu jest w porządku! Są drzwi...
-
...zazwyczaj pod takim portalem są drzwi ... :-) ...
-
...ale chyba bardziej podoba mi się pomnik księcia przed naszym Pałacem Prezydenckim niż ten...
-
...qrcze, czas na wypadach turystycznych jakoś szybciej płynie ... :-) ...
-
To prawda.
-
Dokładnie...
-
Dzięki. Mam zdjęcie wagonu również w folderze z muzeum, ale zrobienie zdjęcia w pomieszczeniu nawet z ukrycia nie jest możliwe, gdyż z racji panującego w sali półmroku (oświetlone jest wnętrze salonki) wymagałoby użycia flesza. A swoją drogą, wagon wygląda, jakby wyjechał z fabryki - ale robi wrażenie.
-
No i jest faktem, że Książę "Pepi" nie nacieszył się tym tytułem, który otrzymał pierwszego dnia bitwy pod Lipskiem, w której poległ.
-
Przyznam się, że ja też nie. I niestety, tego muzeum motoryzacji też nie widziałem. Zwiedzanie Compiègne zaczęliśmy - oczywiśście - od słynnej salonki (a właściwie jej repliki) i Muzeum Zawieszenia Broni. Gdy dotarliśmy pod zamek, wszystkie muzea były już zamknięte, a następnego ranka wyjeżdżaliśmy już do Beauvais...