Otrzymane komentarze dla użytkownika lmichorowski, strona 318

Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski

  1. pt.janicki
    pt.janicki (11.11.2015 14:18)
    ...może nawet krótszą drogą ... :-) ...
  2. pt.janicki
    pt.janicki (11.11.2015 14:17)
    ...zestawienie kolorów też ciekawe...
  3. pt.janicki
    pt.janicki (11.11.2015 14:16)
    ...przepraszam, że się wtrącę, ale mnie podobają się także "kafelki" z motywami holenderskimi. Też są niebieskie, tyle że tego koloru jest na nich zdecydowanie mniej niż na azulejos portugalskich. Może to zresztą sentyment przeze mnie przemawia, bo jak pisałem przed chwilą pod innym zdjęciem leszkowym, były takie w kuchni, w mieszkaniu, w który mieszkałem w dzieciństwie ... :-) ...
  4. pt.janicki
    pt.janicki (11.11.2015 14:08)
    ...domy angielskie wydają się wręcz stworzone do adaptacji współczesnej. Może dlatego, że ich pierwotna architektura jest dosyć solidna i oszczędna, bardzo mi się to zresztą podoba, i z tego powodu jest dobrym "punktem wyjścia"?...
  5. pt.janicki
    pt.janicki (11.11.2015 14:04)
    ...widocznie naszym sąsiadom przez Bałtyk wystarczył potop w Polsce ... :-) ...
  6. pt.janicki
    pt.janicki (11.11.2015 14:03)
    ...to fakt. Z drugiej strony do dzisiaj pamiętam kafelki w kuchni mieszkania, w którym mieszkaliśmy ponad pół wieku temu. Miały niebieskie motywy holenderskie i były ...sprzed wojny ... :-) ...
  7. pt.janicki
    pt.janicki (11.11.2015 13:58)
    ...pytam, bo przywracanie łódzkim rzekom ich rzeczności to taki łódzki świr ... ;-) ...
  8. pt.janicki
    pt.janicki (11.11.2015 13:54)
    ...jak myślę o dwóch najmłodszych wnukach to zdecydowanie jestem za suchością ... :-) ...
  9. lmichorowski
    lmichorowski (10.11.2015 17:08)
    Raz we Włoszech mieszkałem w hotelu, mieszczącym się w średniowiecznej budowli. Było nastrojowo, ale bez żadnych luksusów. Natomiast kiedyś w Anglii mieszkałem w XVII-wiecznym domu, zaadaptowanym na hotel - i tam było super...
  10. lmichorowski
    lmichorowski (10.11.2015 17:05)
    Myślę, że to jakaś przypadkowa zbieżność barw, bo żadnego szwedzkiego "potou" nie zauważyłem...