Otrzymane komentarze dla użytkownika jolrop, strona 229
Przejdź do głównej strony użytkownika jolrop
-
...to i dobrze, że nie mieliśmy tego w planach:)
-
...ja nawet nie pamiętam jakie ceny były na te bransoletki. Rok wcześniej przywiozłam taką prawdziwą srebrną z Agadiru i nie bardzo mnie interesowały te berberyjskie, choć muszę przyznać, że były bardzo ładne i nie wydawały mi się drogie:)
-
w taroudant widziałem mnóstwo sklepów ze złotem, ze 3 kryte bazary, policjanta chyba raz, spałem w hotelu bez okien, jadłem na rynku europejskie żarcie, widziałem słynne mury, cudowne bugenwile, miłych, miłych ludzi, poduczyłem sie od nich francuskiego, było ok....
-
jeszcze mi chodzi po głowie trzeci wyjazd do maroka....
-
o-te aż do wylotu jęczała mi kup, kup, zmieścimy do podręcznego - lukowy był już wypchany olejem arganowym i prezentami, wyrzuciłem raichle z tubkala....
-
plac budzi się o zmroku, można siedzieć i patrzeć dopóki broda nie walnie piąty raz w stolik a czasem i w murek tarasu:)
-
wow, widziałem ten most ale poszlismy po workach z piaskiem ze 200m niżej, też dobrze...
-
spałem w namiocie na piasku i nie było tam takich mebli...
-
kazba tamnougalt, podjechałem tam, okazało się że główne wejście było pod kłódką...
-
najlepsze ceny były w w półhurtowni w marakeszu, o-te po półgodzinie wybierania zaciągnęła mnie na kawę i juz nie reagowała na sklepiki, przydrożne superokazje, fakt złoto w taroudant podobało się...
-
...to i dobrze, że nie mieliśmy tego w planach:)
-
...ja nawet nie pamiętam jakie ceny były na te bransoletki. Rok wcześniej przywiozłam taką prawdziwą srebrną z Agadiru i nie bardzo mnie interesowały te berberyjskie, choć muszę przyznać, że były bardzo ładne i nie wydawały mi się drogie:)
-
w taroudant widziałem mnóstwo sklepów ze złotem, ze 3 kryte bazary, policjanta chyba raz, spałem w hotelu bez okien, jadłem na rynku europejskie żarcie, widziałem słynne mury, cudowne bugenwile, miłych, miłych ludzi, poduczyłem sie od nich francuskiego, było ok....
-
jeszcze mi chodzi po głowie trzeci wyjazd do maroka....
-
o-te aż do wylotu jęczała mi kup, kup, zmieścimy do podręcznego - lukowy był już wypchany olejem arganowym i prezentami, wyrzuciłem raichle z tubkala....
-
plac budzi się o zmroku, można siedzieć i patrzeć dopóki broda nie walnie piąty raz w stolik a czasem i w murek tarasu:)
-
wow, widziałem ten most ale poszlismy po workach z piaskiem ze 200m niżej, też dobrze...
-
spałem w namiocie na piasku i nie było tam takich mebli...
-
kazba tamnougalt, podjechałem tam, okazało się że główne wejście było pod kłódką...
-
najlepsze ceny były w w półhurtowni w marakeszu, o-te po półgodzinie wybierania zaciągnęła mnie na kawę i juz nie reagowała na sklepiki, przydrożne superokazje, fakt złoto w taroudant podobało się...
