Otrzymane komentarze dla użytkownika hooltayka, strona 654
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
Bedzie wiecej Irenko a 26 lipca jade na Festiwal Indianski Pow-Wow oraz rejs po Grand River,a w sierpniu mam wycieczke do Ottawy,Montrealu oraz Quebec City.Wiec bedzie co ogladac w najblizszym czasie.Pozdrawiam.
-
Olmekowie, Zapotekowie, Majowie, Toltekowie i najbardziej znani – Aztekowie z pewnością są dumni z Twojej wizyty w mojej relacji z Meksyku, za którą i ja w ich imieniu pięknie dziękuję :-).
Serdecznie pozdrawiam :-)
-
Bardzo się cieszę, że moja relacja z kraju, w którym "Filet Castrol" ;-) zatrzymał czas sprawiła Ci tyle radości.
Pozdrawiam serdecznie :-)
-
Bywa i tak...
-
To nie dziwię się,że Drupi ją wspomina.
Ja w rowie nie wylądowałam...:-)
-
No nie wiem... Bo z tekstu wynika, że przewróciła się do rowu.
-
oj...oj...filozoficzne nastroje mnie dopadły w tych pięknych okolicznościach przyrody....
-
jak to w baśni różnie bywa....od śmiechu do płaczu....i od zachwytu do przerażenia....bardzo blisko jest.....
-
Pięknie się prezentowała ta świątynia w ostatnich promieniach słońca.
-
Mam nadzieję,że jej to dobrze poszło i po tej przejażdżce była cała i zdrowa...:-)
-
Bedzie wiecej Irenko a 26 lipca jade na Festiwal Indianski Pow-Wow oraz rejs po Grand River,a w sierpniu mam wycieczke do Ottawy,Montrealu oraz Quebec City.Wiec bedzie co ogladac w najblizszym czasie.Pozdrawiam.
-
Olmekowie, Zapotekowie, Majowie, Toltekowie i najbardziej znani – Aztekowie z pewnością są dumni z Twojej wizyty w mojej relacji z Meksyku, za którą i ja w ich imieniu pięknie dziękuję :-).
Serdecznie pozdrawiam :-) -
Bardzo się cieszę, że moja relacja z kraju, w którym "Filet Castrol" ;-) zatrzymał czas sprawiła Ci tyle radości.
Pozdrawiam serdecznie :-) -
Bywa i tak...
-
To nie dziwię się,że Drupi ją wspomina.
Ja w rowie nie wylądowałam...:-)
-
No nie wiem... Bo z tekstu wynika, że przewróciła się do rowu.
-
oj...oj...filozoficzne nastroje mnie dopadły w tych pięknych okolicznościach przyrody....
-
jak to w baśni różnie bywa....od śmiechu do płaczu....i od zachwytu do przerażenia....bardzo blisko jest.....
-
Pięknie się prezentowała ta świątynia w ostatnich promieniach słońca.
-
Mam nadzieję,że jej to dobrze poszło i po tej przejażdżce była cała i zdrowa...:-)
