Otrzymane komentarze dla użytkownika hooltayka, strona 400

Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka

  1. pt.janicki
    pt.janicki (16.09.2017 13:51)
    ...chciałbym zobaczyć skok koali napranego eukaliptusem ... :-) ...
  2. pt.janicki
    pt.janicki (16.09.2017 13:50)
    ???
  3. pt.janicki
    pt.janicki (16.09.2017 13:49)
    ...albo przymilna. Ta roślinność ... :-) ...
  4. hooltayka
    hooltayka (16.09.2017 13:26)
    Aniu,pięknie jest położony HK i mnóstwo w nim atrakcji do zobaczenia.
    Mnie plany pokrzyżowała pogoda,ale poczułam klimat tego miasta.
    Podziwiałam ,co tylko mogłam!
    Miło Cię tu widzieć-)))
    Pozdrawiam-)
  5. hooltayka
    hooltayka (16.09.2017 13:18)
    Dzięki Leszku za wizytę i miłe słowa-)
    Asilah to bardzo miłe,czyste miasteczko.Rodzynek w Maroko.
    Bardzo mi się podobało.
    Miło,że mogłeś sobie przypomnieć znajome miejsca.
    Dziękuję i pozdrawiam-)
  6. hooltayka
    hooltayka (16.09.2017 13:10)
    Dziękuję Jola za wizytę,komentarz i pozdrawiam-)
  7. hooltayka
    hooltayka (16.09.2017 13:09)
    Dla mnie Maroko to też góry i pustynia.Tam jest to nacudowniejsze.
    Co do śmieci i brudu np.w Singapurze są dzielnice,gdzie mieszkają wyznawcy islamu i jest bardzo czysto.Nikt za okno nie wyrzuca nieczystości.Marokańczycy i tony śmieci to wielki minus tego pięknego kraju.Podobnie jest w Tunezji,poza hotelemi niewyobrażalne stosy śmieci.To na wiele lat odrzuciło mnie od Afryki.
    Dziękuję za wizyte w tym odcinku Ryśku!
    Pozdrawiam!...;-)
  8. lmichorowski
    lmichorowski (16.09.2017 12:54)
    Irenko z przyjemnością obejrzałem pierwszy odcinek Twojego marokańskiego serialu, jako że do Maroka z racji pracy często jeździłem w latach 80. i 90. ubiegłego (jak to brzmi!) stulecia. Zaskakująca jest ta czystość ulic i brak ludzi - może takie miejsca wybieraliście, no i ta obfitość murali. W czasach, gdy ja bywałem a Maroku uliczki były raczej brudne i gwarne, a ustronnych cichych zakątków trzeba było szukać. Nie było też murali, ani - widocznej na kilku Twoich zdjęciach - wciskającej się wszędzie angielszczyzny. Nie spotykało się też, jak piszesz wrogich spojrzeń Marokańczyków, choć również wtedy biały był traktowany jako chodzący bankomat. W każdym razie - galeria świetna i zapowiada fajną podróż. Pozdrawiam. :)
  9. archer46
    archer46 (16.09.2017 12:53)
    ..no trochę przesadziłem;raczej jak zmarszczki na jeziorze.
  10. archer46
    archer46 (16.09.2017 12:46)
    ...pamiętam że chodziłem po workach wypełnionych piachem.