Otrzymane komentarze dla użytkownika hooltayka, strona 400
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
...chciałbym zobaczyć skok koali napranego eukaliptusem ... :-) ...
-
???
-
...albo przymilna. Ta roślinność ... :-) ...
-
Aniu,pięknie jest położony HK i mnóstwo w nim atrakcji do zobaczenia.
Mnie plany pokrzyżowała pogoda,ale poczułam klimat tego miasta.
Podziwiałam ,co tylko mogłam!
Miło Cię tu widzieć-)))
Pozdrawiam-)
-
Dzięki Leszku za wizytę i miłe słowa-)
Asilah to bardzo miłe,czyste miasteczko.Rodzynek w Maroko.
Bardzo mi się podobało.
Miło,że mogłeś sobie przypomnieć znajome miejsca.
Dziękuję i pozdrawiam-)
-
Dziękuję Jola za wizytę,komentarz i pozdrawiam-)
-
Dla mnie Maroko to też góry i pustynia.Tam jest to nacudowniejsze.
Co do śmieci i brudu np.w Singapurze są dzielnice,gdzie mieszkają wyznawcy islamu i jest bardzo czysto.Nikt za okno nie wyrzuca nieczystości.Marokańczycy i tony śmieci to wielki minus tego pięknego kraju.Podobnie jest w Tunezji,poza hotelemi niewyobrażalne stosy śmieci.To na wiele lat odrzuciło mnie od Afryki.
Dziękuję za wizyte w tym odcinku Ryśku!
Pozdrawiam!...;-)
-
Irenko z przyjemnością obejrzałem pierwszy odcinek Twojego marokańskiego serialu, jako że do Maroka z racji pracy często jeździłem w latach 80. i 90. ubiegłego (jak to brzmi!) stulecia. Zaskakująca jest ta czystość ulic i brak ludzi - może takie miejsca wybieraliście, no i ta obfitość murali. W czasach, gdy ja bywałem a Maroku uliczki były raczej brudne i gwarne, a ustronnych cichych zakątków trzeba było szukać. Nie było też murali, ani - widocznej na kilku Twoich zdjęciach - wciskającej się wszędzie angielszczyzny. Nie spotykało się też, jak piszesz wrogich spojrzeń Marokańczyków, choć również wtedy biały był traktowany jako chodzący bankomat. W każdym razie - galeria świetna i zapowiada fajną podróż. Pozdrawiam. :)
-
..no trochę przesadziłem;raczej jak zmarszczki na jeziorze.
-
...pamiętam że chodziłem po workach wypełnionych piachem.
-
...chciałbym zobaczyć skok koali napranego eukaliptusem ... :-) ...
-
???
-
...albo przymilna. Ta roślinność ... :-) ...
-
Aniu,pięknie jest położony HK i mnóstwo w nim atrakcji do zobaczenia.
Mnie plany pokrzyżowała pogoda,ale poczułam klimat tego miasta.
Podziwiałam ,co tylko mogłam!
Miło Cię tu widzieć-)))
Pozdrawiam-) -
Dzięki Leszku za wizytę i miłe słowa-)
Asilah to bardzo miłe,czyste miasteczko.Rodzynek w Maroko.
Bardzo mi się podobało.
Miło,że mogłeś sobie przypomnieć znajome miejsca.
Dziękuję i pozdrawiam-) -
Dziękuję Jola za wizytę,komentarz i pozdrawiam-)
-
Dla mnie Maroko to też góry i pustynia.Tam jest to nacudowniejsze.
Co do śmieci i brudu np.w Singapurze są dzielnice,gdzie mieszkają wyznawcy islamu i jest bardzo czysto.Nikt za okno nie wyrzuca nieczystości.Marokańczycy i tony śmieci to wielki minus tego pięknego kraju.Podobnie jest w Tunezji,poza hotelemi niewyobrażalne stosy śmieci.To na wiele lat odrzuciło mnie od Afryki.
Dziękuję za wizyte w tym odcinku Ryśku!
Pozdrawiam!...;-) -
Irenko z przyjemnością obejrzałem pierwszy odcinek Twojego marokańskiego serialu, jako że do Maroka z racji pracy często jeździłem w latach 80. i 90. ubiegłego (jak to brzmi!) stulecia. Zaskakująca jest ta czystość ulic i brak ludzi - może takie miejsca wybieraliście, no i ta obfitość murali. W czasach, gdy ja bywałem a Maroku uliczki były raczej brudne i gwarne, a ustronnych cichych zakątków trzeba było szukać. Nie było też murali, ani - widocznej na kilku Twoich zdjęciach - wciskającej się wszędzie angielszczyzny. Nie spotykało się też, jak piszesz wrogich spojrzeń Marokańczyków, choć również wtedy biały był traktowany jako chodzący bankomat. W każdym razie - galeria świetna i zapowiada fajną podróż. Pozdrawiam. :)
-
..no trochę przesadziłem;raczej jak zmarszczki na jeziorze.
-
...pamiętam że chodziłem po workach wypełnionych piachem.
