Otrzymane komentarze dla użytkownika hooltayka, strona 1647
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
-
...a to w takim razie pingwiny też należą do tej sitwy?...
-
...OK, Ireno, już nie będę się wtrącał!
Do następnego razu ... :-) ...
-
Warto o każdej porze dnia i roku-)
-
No tak,pewnie nie zdązył wypić to co jego-)
-
...o qrcze, ale zabrzmiało!...
-
...jeśli chodzi o życie pociągowe, to miałem taki rok. Najpierw pół roku, mniej więcej raz w miesiącu pokonywałem trasę Łódź - Jelenia Góra, gdzie był SOR (właściwie, to chyba była), a potem pół roku dojeżdżałem, prawie codziennie, z Łodzi do Łasku na praktykę w jednostce. Już po miesiącu znaliśmy się z wieloma podróżującymi pociągiem o 5:17 z Łodzi Kaliskiej...
...to były czasy! Nawet PESEL tak bardzo nie uwierał ... :-) ...
-
Masz rację,ale do Uluru o wiele łatwiej się dostać.
Zrobiono tam takie zaplecze i promocję,że jest w programie większości wycieczek.
O Mount Augustus niewiele osób wie.
Dojechać tam bardzo trudno.
-
Nieloty-)
-
Ja też-)
-
...a to w takim razie pingwiny też należą do tej sitwy?...
-
...OK, Ireno, już nie będę się wtrącał!
Do następnego razu ... :-) ... -
Warto o każdej porze dnia i roku-)
-
No tak,pewnie nie zdązył wypić to co jego-)
-
...o qrcze, ale zabrzmiało!...
-
...jeśli chodzi o życie pociągowe, to miałem taki rok. Najpierw pół roku, mniej więcej raz w miesiącu pokonywałem trasę Łódź - Jelenia Góra, gdzie był SOR (właściwie, to chyba była), a potem pół roku dojeżdżałem, prawie codziennie, z Łodzi do Łasku na praktykę w jednostce. Już po miesiącu znaliśmy się z wieloma podróżującymi pociągiem o 5:17 z Łodzi Kaliskiej...
...to były czasy! Nawet PESEL tak bardzo nie uwierał ... :-) ... -
Masz rację,ale do Uluru o wiele łatwiej się dostać.
Zrobiono tam takie zaplecze i promocję,że jest w programie większości wycieczek.
O Mount Augustus niewiele osób wie.
Dojechać tam bardzo trudno. -
Nieloty-)
-
Ja też-)

Cudo,góry,jezioro.Robimy foty.Zatrzymuje się wycieczka i z autokaru wydostaję się kilkudziesięciu Hindusów,panie w strojach odpowiednich,panowie też.Zamiast robić zdjęcia pięknej panoramy dosiedli sie do motocykla i czekaliśmy godzinę,aż każda osoba zrobi sobie zdjęcie osobno i ze znajomym i w każdej pozie.
Motocykl był dla nich nie lada atrakcją.
Co do tego zdjęcia,nigdy nie jeżdżę z wycieczkami,więc uczestniczenie w pielgrzymkach mnie omija-)