Otrzymane komentarze dla użytkownika hooltayka, strona 1642
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
Na zdjęciu rtg kamienia nie zauważono,ani sladu-)
-
Raczej wielkie łapy,zakończone długimi,ostrymi pazurami.....tną i ranią ,gdzie popadnie....
-
Szkoda....:-)
-
No właśnie,nikt nie musi schodzić na ląd.
Przecież na takim statku to błogie lenistwo,a tu trzeba zejść i iśc kawał wśród trawy,grzęzawisk i jeszcze w upale.
A smoki czekąją.....
-
Więc wyglądałby pięknie-)))
-
Fajna,ale nie miałam przyjemności jechać...
-
Niestety nie posiadam....
-
Tu się z Tobą zgadzam-)
Przypomniał mi się tytuł filmu:"Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową".
Coś w tym jest.
Chyba na tym zakończymy dyskusję o słonych jeziorach-)
-
Oczywiście-)
Jeżeli ktoś ją ma na karku.
-
Ja ją podziwiałam,że samotnie podróżuje z tym bagażem.
Miała tam wszystko,łącznie z jedzeniem.
Po drodze dzikie zwierzęta,węże,muchy i bardzo niebezpieczne ciężarówki,które mijając rowerzystów mogą podmuchem powietrza zepchąć ich na pobocze lub wciągnąć pod koła.
Liczyć można na siebie i swoje siły.
Jeżeli zdarzy się awaria,to pozostaje czekać,aż pojawi się samochód.
Kierowcy się zawsze zatrzymują.
-
Na zdjęciu rtg kamienia nie zauważono,ani sladu-)
-
Raczej wielkie łapy,zakończone długimi,ostrymi pazurami.....tną i ranią ,gdzie popadnie....
-
Szkoda....:-)
-
No właśnie,nikt nie musi schodzić na ląd.
Przecież na takim statku to błogie lenistwo,a tu trzeba zejść i iśc kawał wśród trawy,grzęzawisk i jeszcze w upale.
A smoki czekąją..... -
Więc wyglądałby pięknie-)))
-
Fajna,ale nie miałam przyjemności jechać...
-
Niestety nie posiadam....
-
Tu się z Tobą zgadzam-)
Przypomniał mi się tytuł filmu:"Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową".
Coś w tym jest.
Chyba na tym zakończymy dyskusję o słonych jeziorach-) -
Oczywiście-)
Jeżeli ktoś ją ma na karku. -
Ja ją podziwiałam,że samotnie podróżuje z tym bagażem.
Miała tam wszystko,łącznie z jedzeniem.
Po drodze dzikie zwierzęta,węże,muchy i bardzo niebezpieczne ciężarówki,które mijając rowerzystów mogą podmuchem powietrza zepchąć ich na pobocze lub wciągnąć pod koła.
Liczyć można na siebie i swoje siły.
Jeżeli zdarzy się awaria,to pozostaje czekać,aż pojawi się samochód.
Kierowcy się zawsze zatrzymują.
