Otrzymane komentarze dla użytkownika hooltayka, strona 1555

Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka

  1. pt.janicki
    pt.janicki (19.09.2013 11:05)
    ...taaak, to szeroki temat, Ireno! Chyba mamy szczeście, że w naszym kościele wszyscy księża, jest ich trzech, autentycznie starają się mówić do nas, o tym, co rzrczywiście wynika z Ewangelii i chyba im się to udaje. Nie boją się przy tym powiedzieć, że czasami postępowanie ludzi Kościoła rozmija się z ewangelicznym nauczaniem. Podobnie w kościele, w którym chrzczony był ostatnio nasz wnusio, proboszcz przyznał się w kazaniu, że odczuwa pewien niepokój zawsze podczas odczytywania przypowieści o dobrym Samarytaninie (akurat była odczytywana w tamtą niedzielę) i zastanawia się czy nie chętniej grzmi na "rozbójników" grasujących po drogach, zamiast śpieszyć z pomocą ich ofiarom...
    ...a sama uroczystość chrztu była tak poprowadzona przez wspomnianego proboszcza, że mieliśmy wrażenie, iż wszyscy autentycznie witamy chrzczone wtedy dzieci w Kościele ... ;-) ...
  2. lutka1
    lutka1 (19.09.2013 11:03)
    Przypomina klimat bazaru w Damaszku czy Aleppo... Zatęskniłam do tego świata...
  3. lutka1
    lutka1 (19.09.2013 11:01)
    Piękne. Chciałoby się dotknąć.
  4. lutka1
    lutka1 (19.09.2013 11:00)
    Piękna podróż, świetnie opisana. Wiem, że trzeba tam pojechać :-)
  5. hooltayka
    hooltayka (19.09.2013 9:24)
    Ciekawy byłby taki portret...Chomeini na koniu na biegunach pod Uluru...:-)
  6. hooltayka
    hooltayka (19.09.2013 9:14)
    Dobrze to ująłeś.
    W Iranie przywiązuje się uwagę do portretów Chomeiniego,im większy,tym lepiej.Do megafonów i tym podobnych rzeczy.Masz rację,to nie jest dobre dla żadnej religii.
    Czy zauważyłeś,że w polskich kościołach księża już nie mówią normalnie,tylko grzmią z ambony?
    Mają mikrofony i wzmacniacze.Aby ich donośny głos dotarł do każdej owieczki!
    Co jest tematem tych kazań,to pewnie wiesz.Ja się nie wypowiadam,to drażliwy temat.
    Ostatnio miałam okazję uczestniczyć w pewnej uroczystości.Nie było to w Polsce.Umarła starsza pani,dostałam od rodziny zaproszenie.W skromnej salce wisiał tylko drewniany krzyż i stały ławki z książkami do nabożeństwa.Na środku postawiono portret zmarłej pani oraz skrome serduszko z kwiatów.Nie było żadnej urny.Urna od kilku dni była już na cmentarzu.Uroczystośc trwała 30 minut,chór śpiewał psalmy a duchowny(młody człowiek w garniturze i krawacie)wspominał zmarłą i jej życie.Nie było żadnych mikrofonów.Po uroczystości wszyscy rozeszli się do domów.Byłam zdumiona,że można tak pożegnać kogoś.Tak zwyczajnie i po ludzku.
    Zobacz,jak jest u nas w Polsce.Każdy patrzy na trumnę,czy aby odpowiednio zdobiona i ze szlachetnego drewna.Czy urna odpowiednia i kto przyniósł większy wieniec.Można tak w nieskończonosć.
  7. pt.janicki
    pt.janicki (18.09.2013 23:27)
    ...a na razie cieszę się, Ireno, że za wrażenia doznane przy oglądaniu Twoich zdjęć z tylu miejsc na świecie mogłem się odwdzięczyć zdjęciami z pięknych zakątków Polski, już ci znanych i jeszcze na Ciebie czekających ... :-) ... !
  8. pt.janicki
    pt.janicki (18.09.2013 23:20)
    ...a ja Ci życzę, Ireno, żebyś na Kaszuby trafiła! Wtedy i ja się ucieszę na Twoje zdjęcia w Kolumberze trafiając ... :-) ...
  9. pt.janicki
    pt.janicki (18.09.2013 23:03)
    ...też ... :-) ... !
  10. pt.janicki
    pt.janicki (18.09.2013 23:02)
    ...tu, to samo życie, a Chomeini, może i dobrze chcąc, raczej gdzieś obok rzeczywistości się snuł. Chyba nawet rzeczywistości islamu, bo przecież żadna religia nie ma służyć zniewoleniu jej wyznawców!...
    ...qrcze, ale się tego biednego imama przyczepiłem. Już nawet widzę go na koniu na biegunach w Australii ... :-) ...